Translate

czwartek, 8 września 2011

Ceylon Lady Grey i New York – zapraszam na herbatkę

Mój dzień bez kawy to dzień stracony, ale skłamałabym, gdybym napisała, że nie lubię też napić się dobrej herbaty. Najczęściej wybieram earl grey, którą uwielbiam za aromat bergamotki. Jakiś czas temu dostałam w prezencie dwie 50 g paczuszki czarnych aromatyzowanych herbat ze sklepu FIVE O'CLOCK. Pierwsza z nich to Ceylon Lady Grey – kompozycja cejlońskiej herbaty, olejku bergamotki i skórki cytryny. Druga to New York – na bazie wyrazistego cejlonu kompozycja aromatów: wanilii, bergamoty i karmelu. Jak widać [albo i nie ;)] po opakowaniach moim większym zainteresowaniem cieszy się Ceylon Lady Grey. Druga kompozycja również jest dobra, ale przyznam, że wybieram ją trochę rzadziej z racji dość mocno wyczuwalnego karmelu – muszę po prostu mieć ochotę na ten smak ;)


Lubię mocną herbatę, więc sypię do filiżanki 2 niepełne łyżeczki mieszanki. Napar ma wyrazisty smak i ciemny kolor, co widać na załączonym poniżej zdjęciu - tu akurat Ceylon Lady Grey.


W najbliższym czasie mam zamiar odwiedzić sklep by zaopatrzyć się w kolejne mieszanki herbat – mam już upatrzonych kilka typów. Jeśli jesteście zainteresowani innymi kompozycjami herbacianymi, kawami, czy akcesoriami do zaparzania polecam odwiedzić strony Tea Club i FIVE O’CLOCK - na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. Miłego popołudnia :)

2 komentarze:

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.