Translate

poniedziałek, 19 września 2011

Co Pink Caster Sugar kupiła w perfumerii Douglas i H&M?

Tak. Wiem. Znowu post zakupowy. Przepraszam. Ale chcecie zobaczyć co kupiłam, prawda? ;)  Najpierw nabytek z perfumerii Douglas – pędzelek kabuki 9,90 zł. Na razie mogę tylko napisać, że ma bardzo mięciutkie, syntetyczne, gęste i zbite włosie. Jak sprawdzi się w makijażu zobaczę za kilka dni.

 
Jesień i zima nie są moimi ulubionymi porami roku, ale jest w nich coś co sprawia mi radość [poza świętami Bożego Narodzenia oczywiście ;)] – nareszcie mogę wyciągnąć ze swojej szafy chusty, szaliki i kominy, które uwielbiam zakładać do kurtek i płaszczy. I tak dziś oto moja kolekcja ww. dodatków powiększyła się o kolejny komin – tym razem jasnobeżowy. Wydatek niewielki, bo jedyne 22,90 zł. Dostępne były również inne wersje kolorystyczne: czarny, szary melanż i rdzawy. Na stronie H&M pokazane są jeszcze 2 inne kolory: naturalna biel i koniakowy brąz, ale u siebie ich nie widziałam. Komin jest przyjemny w dotyku, ładnie się układa [zdecydowanie ładniej niż na zdjęciu] i mam nadzieję, że będzie ciepły.



Przy okazji zerknęłam na regał z kosmetykami i kupiłam 3 lakiery w jesiennych kolorach: rust, cherry i plum. Rust na zdjęciu jest nieco przekłamany – wygląda jak pomarańczowy a w rzeczywistości jest, jak sama nazwa wskazuje, typowo rdzawy/rudy. Do pełnej gamy brakuje mi tylko 1 koloru: cream, który możecie zobaczyć TU, ale zupełnie nie przypadł mi do gustu, więc darowałam go sobie ;) Lakiery mają 7 ml pojemności i kosztują 4,90 zł/szt. Postaram się w tym tygodniu pokazać, jak wyglądają na paznokciach.



Moją uwagę przykuły również flakoniki z wodami toaletowymi. Do wyboru były 3 zapachy. Do każdego z nich był tester, więc można bez problemu sprawdzić, jak wody pachną na skórze. W mój zapachowy gust trafiły 2 z nich, a że nie mogłam się zdecydować na jedną to kupiłam obie. Jedną z nich po podjęciu ostatecznej decyzji oddam przyjaciółce. Zapachy mają po 50 ml pojemności i kosztują 19,90 zł. Queen of Kingsroad kojarzy mi się z Exclamation lub Question Coty – w tej chwili nie jestem pewna, z którym dokładnie. Natomiast Sunday afternoon ma wg mnie kadzidlane nutki. Trwałość obu zapachów oceniam na ok. 3-4 godzin – myślę, że to całkiem dobry wynik biorąc pod uwagę, że są to wody toaletowe za 20 zł z sieciówki. Wiadomo, że nie są to jakieś wyszukane zapachy, ale na co dzień, do pracy czy do szkoły nadają się jak najbardziej.



To by było na tyle z moich ostatnich zakupów. W środę zapraszam na post z recenzją Clean & Clear Morning energy energetyzujący żel peelingujący. 

3 komentarze:

  1. Świetne lakiery. Ciekawa jestem tego pędzla kabuki, sama mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę pędzla. Nie udało mi się na nie niego załapać.
    Podpatrzyłam sobie lakier- bardzo podobają mi się te jesienne kolory.
    Tani ten komin- ja widziałam tylko te za 39, 90zł
    Chciałabym taki musztardowy, ale póki co nie znalazłam

    OdpowiedzUsuń
  3. @zoila, i co skusiłaś się na pędzel? ;)

    @Mademoiselle Chaos, cieszę się, że 'zainspirowałam' Cię do zakupu lakieru ;) Ja jeszcze swoich nie wypróbowałam - zabrakło mi czasu. A czy pędzel jest warty zazdroszczenia też jeszcze nie wiem - powód ten sam co w przypadku lakierów = brak czasu ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.