Translate

niedziela, 25 września 2011

Inspektor Gadżet ;)

Przyznaję się. Jestem gadżeciarką. Nie mówię tu o rzeczach typu laptop, telefon, aparat fotograficzny, konsola do gier itd. Owszem, mam je i korzystam z nich, ale nie mam ciśnienia, by były to rzeczy najnowsze, trendy, z najwyższej półki, drogie czy co tam jeszcze można wymyślać. Zdecydowanie bardziej cieszą mnie drobne gadżety, które uprzyjemniają codzienne czynności, ubarwiają czy odmieniają zwykłe rzeczy. 

Jednym z takich gadżetów jest zwijacz kabla od słuchawek telefonu/mp3/mp4/iPod zrobiony wg mnie na wzór łebka pieska rasy Jack Russell terrier. Fajny ‘wynalazek’, bo oprócz tego, że świetnie wygląda to rozwiązuje również sprawę kabla, który nie plącze się, nie zahacza, nie naraża na przypadkowe uszkodzenie. Reksio został zakupiony na Allegro za ok. 6 zł [cena bez kosztów przesyłki]. Dostępnych jest kilkanaście innych wzorów tych zwijaczy [szukajcie pod hasłem: zwijacz kabla]. Dziś przeglądając wspomniany serwis aukcyjny spodobały mi się jeszcze: różowa żyrafa, czarny kotek i żółty miś. Wracając do mojego pieska to po otrzymaniu przesyłki trochę zaskoczyło mnie to, że wykonany jest z miękkiej, wyginającej się gumy – nie wiem dlaczego byłam przekonana, że będzie sztywny tak jak jamnik czy miś polarny – żeby nie było – miałam w rękach oba te zwijacze, więc wiem jak są wykonane. Tak, czy inaczej okazało się, że ta miękkość zupełnie nie przeszkadza podczas korzystania z gadżetu. Jako minus wymienię fakt, że po pewnym czasie biała guma zżółkła – przetarcie mokrą ściereczką trochę zmniejszyło ten efekt, ale nie usunęło go do końca. Poza tą małą wadą zwijacz sprawuje się znakomicie i uwierzcie bardzo zwraca na siebie uwagę innych osób ;)




Najnowszym nabytkiem jest brelok/nakładka na klucz, który wypatrzyłam w sklepie House. Wszystkie wzory możecie obejrzeć TU. Moje ciasteczko kupiłam w sklepie stacjonarnym przecenione z 6,99 zł na 3,99 zł – niestety nie wszystkie nakładki mają obniżone ceny, ale z drugiej strony ceny regularne są na tyle niskie, że można spokojnie pozwolić sobie na zakup. Myślę, że skuszę się na jeszcze jeden brelok – tym razem któryś z muffinką, bo naprawdę uroczo nakładka wygląda na kluczu. Zresztą same zobaczcie:




I jak? Podobają się Wam moje gadżety?

11 komentarzy:

  1. świetna notka!
    zapraszam do mnie!
    może dodam siebie do obserwatorów>

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny tez zwijacz. I nakładka na klucze też jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nom świetnee gadżety :0
    Zapraszam^^

    OdpowiedzUsuń
  4. wow :D słuchawek nie używam, ale ciastko na klucze jest boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też cierpię na gadżetomanię (czy to nie głównie męska przypadłość?) i zachorowałam na rzeczy z notki.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Mademoiselle Chaos, czekam zatem na notkę z Twoimi gadżetami :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze powiedziawszy to moja gadżetomania ma największy rozmiar w postaci ładnych kosmetyków, tzn. tych w ciekawych opakowaniach. To jest między innymi powód, dla którego szkoda mi używać kwiatkowego puder z Blossoms- te wytłaczane wzorki powoli schodzą :(. Jakiś typowych gadżetów mam za mało na osobną notkę, ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie moim najczęściej używanym "gadżetem" jest retainer, ale tego wolałabym nie pokazywać.

    OdpowiedzUsuń
  9. @Mademoiselle Chaos, a wiesz, że mi też szkoda używać kwiatkowego pudru z blossoms etc.. z tego samego powodu co Twój ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam białego misia i czarnego pieska :D do nakładki na klucze ciągle się przymierzam, twoja jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.