Translate

poniedziałek, 17 października 2011

Body Club fizzing bath bomb blackberry & mango musująca kula do kąpieli jeżyna i mango – recenzja

Swoją krótką recenzję zacznę od zapachu - dlaczego wybrałam akurat jeżynę i mango? - odpowiedź jest prosta: ten zapach przypominał mi perfumy. Jakie konkretnie? - tego nie jestem w stanie określić, ale najprawdopodobniej takie, które zawierają piżmo. Z tego co przeczytałam na blogu Barwy Wojenne - nie jestem sama z takim odczuciem ;)


Po wrzuceniu do wody kula zaczyna fajnie musować - efekt trwa do momentu rozpuszczenia się proszku. Woda jest przejrzysta, delikatnie różowa, w ogóle się nie pieni. Zapach jest bardzo przyjemny, otula ciało i jeszcze jakiś czas po kąpieli unosi się w łazience. Zawarte w składzie naturalne oleje z pestek winogron i awokado nawilżają skórę, którą pozostawiają gładką i przyjemną w dotyku.

Musujące bomby do kąpieli uważam za fajny gadżet, zdecydowanie bardziej udany niż pudry, aczkolwiek nie na tyle by stał się on niezbędnym kosmetykiem w mojej łazience. Od czasu do czasu można ich użyć, ale bez nich też można się obyć relaksując się w wannie wypełnionej po brzegi aromatyczną pianką, stworzoną np. dzięki pachnącym płynom do kąpieli :) Zdecydowałam, że na zakup innych wersji zapachowych musujących kul nie skuszę się.

Dla osób, którym nie udało się upolować kul w Biedronce, a chciałyby je wypróbować lub które mają ochotę na zrobienie zapasów, mam dobrą wiadomość - z informacji dostępnych na stronie polskiego dystrybutora kosmetyków firmy Marba serię Body Club [w skład której wchodzą także sole do kąpieli, zestawy kosmetyczne, musujące muszle do kąpieli z naturalną perłą] oraz pozostałe linie można znaleźć w tradycyjnych drogeriach oraz w sieciach sklepów Metro, Real, Selgross, Tesco, Rossman, Kaufland, Carrefour, Auchan, a od siebie dodam, że również w Drogeriach Natura.

3 komentarze:

  1. Oooooooo, to jak nie dorwę w Biedronce, to będę wiedziała gdzie szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba jedyna rzecz, jaka mnie zaciekawiła w gazetce. Końcem końców nie kupiłam, bo w sumie to zabawa na parę minut. Jakoś wolę pluskać się wśród piany czy coś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa recenzja :) Na pewno wypróbuję :)
    Pozdrawiam Cie.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.