Translate

sobota, 5 listopada 2011

Listopadowo-zakupowo

Witam! Dziś pokażę Wam kilka moich ostatnich nabytków :) 


Zacznę od dwóch cieni do powiek. Pierwszy z nich to słynny już Catrice 410 C’mon Chameleon!, który w opakowaniu może i nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale za to na powiece daje bardzo fajny efekt. Do tego kreska wykonana kredką essence longlasting 14 think khaki! i efektowny makijaż gotowy. Catrice 410 C’mon Chameleon! jest podobno tańszą alternatywą dla cienia MAC Club, więc choćby z tego powodu warto go wypróbować. Cena przystępna – 11,99 zł/2.0 g.


Drugim cieniem jest nowość Sensique Velvet Touch 102 – cielisty beż z bardzo delikatnymi srebrnymi drobinkami. W sklepie zastanawiałam się, czy nie wziąć innego z cieni Sensique – Diamond Shine 102, ale po przetestowaniu i porównaniu obu kolorów stwierdziłam, że mają identyczną pigmentację, ale Diamond Shine zawiera zbyt dużo nachalnych drobinek brokatu i dlatego zdecydowałam się na Velvet Touch. Mam zamiar używać tego cienia nie tylko do makijażu oka, ale także do rozświetlenia kości policzkowych. Cena kosmetyku jest niska – opakowanie o pojemności 4g kosztuje 6,49 zł. Zarówno Catrice jak i Sensique są dostępne w Drogerii Natura.


I to by było na tyle jeśli chodzi o zakupy kosmetyczne. Tak, wiem, taka ilość zakrawa wręcz o szaleństwo ;) Ale oprócz drogerii Pink Caster Sugar lubi również urządzać tournee po sklepach z ubraniami i dodatkami. Nie wiem, czy wiecie, ale dla fanów sklepu House na portalu facebook jest do pobrania kupon rabatowy -40%. Jeśli nie macie konta na facebooku to nic straconego, bo kupon -30% otrzymują mailem wszyscy, którzy zapisali się na newsletter – przynajmniej ja tak dostałam. Rabat można wykorzystać na prawie wszystko [prawie, bo zniżka nie dotyczy jedynie licencji Chojrak/ Courage the Cowardly Dog] – nawet na artykuły objęte promocją w stacjonarnych sklepach tej sieciówki. Akcja trwa od 4 do 6 listopada, więc jeszcze tylko dziś i jutro. Kupon można wydrukować, ale można również przepisać kod na kartkę czy zapisać w telefonie i podać go sprzedawcy przy kasie. Tym razem z kuponu skorzystał przede wszystkim mój TŻ, który kupił sobie kilka rzeczy. Ja natomiast wybrałam jedynie pierścionek z króliczkiem [prawda, że uroczy?] oraz bransoletkę dla mojej S., która z tego co wiem podobała się jej już jakiś czas temu, a teraz po 40% obniżce żal było nie wziąć ;) 



Prosto z House udałam się do H&M i muszę Wam powiedzieć, że rozczarowałam się zastanym tam asortymentem. Na polskiej stronie tego sklepu wypatrzyłam kilka ciekawych rzeczy – przynajmniej na zdjęciach tak wyglądały, a w rzeczywistości torba okazała się bezkształtnym, dziwnie skrojonym workiem, natomiast ani tunik, ani bransoletek ani nawet błyszczyków nie znalazłam. Za to w końcu dotarły do mojego miasta zestawy 2 lakierów [srebrny brokat i różowy] 9,99 zł oraz lakier pękający [czarny] 9,99 zł, których bezskutecznie szukałam od połowy września, a na które przestałam już teraz mieć ochotę… 

I ostatnie z zakupów, które niestety nie są moje – należą do mojej S. – ja byłam jedynie pośrednikiem w transakcji [czytaj: odebrałam i zapłaciłam za towar] ;) Wspomniana wyżej S. wręcz nałogowo czyta książki – zwłaszcza te w języku angielskim. Ma już ich całkiem pokaźny zbiór, ale ciągle jej mało. Z pomocą przychodzi jej salon internetowy empik.com – KLIK, który ja osobiście również szczerze polecam. Zakładając konto na tej stronie mamy możliwość zamówienia książek, muzyki, filmów, multimediów, elektroniki, zabawek i prezentów. Bardzo często produkty te można kupić w trochę niższych cenach niż w sklepie stacjonarnym empik, a już w ogóle rewelacyjną wg mnie sprawą jest to, że nasze zamówienie odbiera się zupełnie za darmo w wybranym przez siebie [ulubionym, najbliższym, itd.] salonie tej sieci. Poza tym przy zamówieniu powyżej 200 zł kurier lub krajowa poczta również dostarczy je nam bezpłatnie. Oczywiście istnieje też opcja płatnego doręczenia towaru do domu lub pracy. Wszystko zależy od Was i kwoty Waszego zamówienia. Co jeszcze fajnego jest w empik.com? M.in. to, że przy każdym produkcie podany jest czas, w jakim towar będzie wysłany. Po złożeniu zamówienia dostajemy potwierdzenie na maila i w razie jakichkolwiek opóźnień w dostawie czy innych problemów – zamówienie można anulować lub rozbić na mniejsze – wówczas dostępne pozycje otrzymamy szybciej, a na pozostałe poczekamy trochę dłużej. Warto również zapisać się na newsletter – regularnie otrzymuje się wówczas ofertę z nowościami, zniżkami itd. Książki, czy inne artykuły, które do tej pory zamawiałam, nigdy nie dotarły poniszczone czy niekompletne, więc z jakości usług empik.com jestem bardzo zadowolona. Ale wracając do tematu – ostatnimi zakupami w salonie internetowym były następujące tytuły:
  • ‘Harry Potter and the Chamber of Secrets’ J. K. Rowling


  • ‘Cranford’ E. Gaskell


  • oraz ‘The Hound of the Baskervilles’ A. C. Doyle



– mam nadzieję, że S. chwilowo zaspokoi swój książkowy głód. 

Jeśli ktoś dotarł do końca tego posta to dla niego ode mnie owacje na stojąco – gratuluję wytrwałości ;) Serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanego, pogodnego weekendu :)

4 komentarze:

  1. Sliczny pierscionek kroliczek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten pierścionek jest przeuroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ever wanted to get free YouTube Views?
    Did you know you can get these AUTOMATICALLY & ABSOLUTELY FREE by registering on Add Me Fast?

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.