Translate

środa, 2 listopada 2011

Żegnaj październiku, czyli czas na kolejne podsumowanie...

Ach, jak ten czas szybko leci… Październik już za nami, a teraz kolej na najmniej przeze mnie lubiany miesiąc w całym roku. Tak czy inaczej oznacza to również, że z każdym dniem święta Bożego Narodzenia są coraz bliżej :) I mimo że staram się nie ulegać świątecznej manii [od początku grudnia owszem], która już pewnie od dziś zaleje hipermarkety i inne sklepy oraz telewizyjne reklamy rano już nawet jedną taką widziałam, to przyznam, że coraz wyraźniejsza wizja odkrywania kolejnych okienek w adwentowym kalendarzu, pieczenia pachnących pierniczków, dekorowania choinki przy akompaniamencie świątecznych piosenek i przede wszystkim niepowtarzalnych chwil spędzonych z bliskimi sprawia, że patrzę na listopad nieco łaskawszym okiem. To tyle tytułem [przydługiego i nie o tym co chciałam] wstępu ;) Wracając do tematu postu – czas na przedstawienie tego, co udało mi się w październiku zużyć do samego dna. Nie jest tego wiele, ale zawsze coś. Zaczynamy: 
  • Lactacyd Femina hydro-balance z nawilżającymi proteinami ryżu i arniką emulsja do higieny intymnej do codziennego użytku 200 ml – recenzję znajdziecie TU
  • Babydream für Mama Schwangerschafts-Pflegeöl olejek do pielęgnacji ciała dla kobiet w ciąży 250 ml
  • Listerine Total Care Clean Mint ochronny płyn do płukania jamy ustnej 500 ml
  • Sanitars Cotton Line Milia pachnące płatki kosmetyczne do demakijażu 120 szt.
  • oraz denko, które w ogóle mnie nie ucieszyło: Jesus del Pozo In Black eau de toilette 50 ml 


            Jeśli ktoś z Was byłby zainteresowany recenzją któregoś z wymienionych wyżej produktów – proszę o taką informację w komentarzach, a z przyjemnością spełnię prośbę :)

            2 komentarze:

            1. Też nie linię, jak kończą mi się ulubione perfumy :). Gratuluję innych denek.

              OdpowiedzUsuń
            2. @zoila, dziękuję za gratulacje :)

              Patrzę tak teraz na to zdjęcie i stwierdzam, że niezbyt szczęśliwe dobrałam kolor tła do koloru flakonu wody toaletowej ;) W ogóle jej nie widać :(

              OdpowiedzUsuń

            Zapraszam do komentowania postów :)
            Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
            ---------------------------------------------------------------------------------
            KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.