Translate

piątek, 21 grudnia 2012

Yankee Candle Midnight Jasmine

Kilka dni temu moje skromniutkie zapasy wosków Yankee Candle zostały całkowicie zużyte. Było to świetną okazją do tego, by odwiedzić sklep, który w swojej ofercie ma owe pachnące tarty. Zapachy były już przebrane, ale i tak nie mogłam zdecydować się, który wybrać. Ostatecznie wahałam się pomiędzy dwoma: Midnight Jasmine a Camomile Tea - wygrał jaśmin, ale herbatkę rumiankową kupię następnym razem.


Na zdjęciu widać też kawałek wosku, który będzie dodatkiem do jednego z prezentów świątecznych - żeby nie popsuć niespodzianki osobie obdarowywanej, nie zdradzę tu nazwy zapachu. Wracając jednak do Midnight Jasmine - dziś miał swój kominkowy debiut. Zapach jest intensywny i wyrazisty, wypełnia sobą cały pokój, ale przy tym nie męczy, nie przytłacza. Zdecydowanie warty poznania.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Luksja Cherry Tart bath foam płyn do kąpieli

Na początku grudnia, w TYM poście, pisałam o nowych płynach do kąpieli Luksja. Na próżno szukałam ich w hipermarkecie Real, gdzie miały być w promocji - zresztą po promocji też nie były dostępne. Na szczęście wczoraj w Naturze nie było takich problemów. Na półce stało kilka sztuk płynów do kąpieli o zapachu Cherry Tart oraz Lemon Pie. Skusiłam się na ten pierwszy. Cena promocyjna to 7,49 zł/1000 ml.



Cherry Tart obłędnie pachnie - wiśniowo-migdałowo, słodko, kusząco Zapach Lemon Pie też był ciekawy - przypominał mi sernik cytrynowy. Szkoda, że nie było 2 pozostałych płynów: Blueberry Muffin i Caramel Waffle, bo chętnie sprawdziłabym, jak one pachną.


Już nie mogę doczekać się wieczornej kąpieli, w której otulę się pianką i zapachem Cherry Tart :)

niedziela, 16 grudnia 2012

Victoria's Secret Garden Hydrating Body Lotion Luscious Kisses nawilżający balsam do ciała

Jakiś czas temu dostałam w prezencie nawilżający balsam do ciała Victoria's Secret Garden o zapachu Luscious Kisses. Balsamy dostępne były w Super-Pharm i w ówczesnej promocji dla posiadaczy karty LifeStyle kosztowały 19,99 zł/250 ml [cena regularna 59,99 zł].



Skład produktu:


Balsam zamknięty jest w prostym, estetycznym opakowaniu. Zapach jest intensywny - czuć go nawet przez zamknięte opakowanie. Konsystencję określiłabym jako dość rzadką - przez co wydajność pozostawia trochę do życzenia. 


Po aplikacji kosmetyk szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy, a zapach długo utrzymuje się na skórze i piżamie ;) Niestety, nie nazwałabym tego balsamu nawilżającym - zapachowym [i tylko takim] owszem. Jeśli nawilżałby tak dobrze, jak pięknie pachnie to byłby to balsam idealny, a w tej sytuacji jedynie się lubimy, ale nie kochamy ;)

wtorek, 11 grudnia 2012

Nowe lokum dla moich lakierów

Wczoraj w Castoramie, w czasie poszukiwań prezentu świątecznego dla Taty, trafiłam na kosz z pojemnikami na drobiazgi. Od razu pomyślałam, że taki pojemnik przydałby mi się do uporządkowania moich lakierów do paznokci. Do wyboru były 2 wielkości - wzięłam większy 12''.  Kosztował 8,75 zł. Na zdjęciach tego nie widać, ale pojemnik wewnątrz jest podzielony na 1 większą i 3 mniejsze przegródki.


Moja lakierowa 'kolekcja':


I już po przeprowadzce do nowego lokum.



Nareszcie wszystkie moje lakiery stoją w jednym miejscu :)

sobota, 8 grudnia 2012

Takie tam mini zakupy

Do Wigilii zostało 16 dni, a ja nie mam jeszcze prezentów dla najbliższych... Ba! Nawet nie mam na nie pomysłów :( Liczę jednak na to, że szybko doznam oświecenia i dla każdego znajdę coś, co sprawi mu radość :)

A teraz zgodnie z tytułem posta - pokazuję moje nowe nabytki. Na początek Rossmann i aż 2 rzeczy z aktualnej promocji:
  • Original Source Raspberry & Vanilla milk Bath Foam płyn do kąpieli 500 ml
  • Fa Sensual & Oil Monoi Blossom Cream Soap kremowe mydło w płynie 300 ml


Do tego dostałam grudniowy numer Skarbu.


W Realu i Tesco zaopatrzyłam się w słodkości na święta i w prezencie otrzymałam światełka: aniołka i dzwoneczki.



Na razie uruchomiłam tylko aniołka i zaskoczeniem było to, że nie świeci jednostajnie na fioletowo, ale płynnie zmienia kolory podobnie jak świeca Air Wick Multicolour :)

Dziś w Super-Pharm skorzystałam z promocji, która obowiązuje w dniach 8.12-12.12.12 i kupiłam 2 opakowania suplementu diety Relastan [2 x 60 tabletek powlekanych].


W H&M do skromnych zakupów bieliźniano-akcesoryjnych pani kasjerka dołożyła zimowe wydanie magazynu tej sieciówki.


Same widzicie, że brak weny zakupowej dotknął mnie dość mocno ;) 

A Wy skompletowałyście już upominki świąteczne?

czwartek, 6 grudnia 2012

Bielenda olejek do kąpieli ylang-ylang erotyczny aromatyczna kąpiel pobudzająca

Jakiś czas temu trafiłam w hipermarkecie Real na promocję olejków Bielenda. Wśród 3 czy 4 dostępnych wersji zapachowych wybrałam wg mnie najładniej pachnącą, czyli ylang-ylang, którą producent określa jako erotyczną ;) 


Polecam zagłębić się w lekturę opisu, który zamieszczono na opakowaniu:


Myślę, że stosowanie tego produktu może z powodzeniem zastąpić wizytę u psychoterapeuty, seksuologa czy innego specjalisty... Żartuję ;) Ale przyznacie, że opis brzmi zachęcająco ;) A teraz już całkiem poważnie - oto skład olejku:


Czas na kilka słów odnośnie moich wrażeń dot. właściwości pielęgnacyjnych tego produktu. Można go stosować zarówno do wanny jak i pod prysznic - ja używałam go wyłącznie tym pierwszym sposobem, ale nie wykluczam, że przetestuję też drugi. Co do zapachu - określiłabym go jako ziołowy, trochę apteczny, z nutą ylang-ylang - mi on się podoba, ale jak wiadomo wszystko jest kwestią gustu i wg innych ten olejek może po prostu śmierdzieć. Po dodaniu olejku do wody [ok. 3 nakrętek] tworzy się dość sporo piany. Skóra po kąpieli jest gładka i przyjemna w dotyku, nawilżona, pokryta delikatną warstwą ochronną. Kąpiel z dodatkiem tego olejku jest odprężająca i relaksująca. Co ważne produkt nie pozostawia osadu na wannie, więc nie ma obaw, że po kojąco-aromaterapeutyczno-upojnych chwilach trzeba będzie zabrać się za tak przyziemne prace jak szorowanie wanny ;) Mam ochotę przetestować wersje: paczula i zielona herbata - witalność, mandarynka i drzewo sandałowe - harmonia oraz pomarańcza i cynamon - energia :)

środa, 5 grudnia 2012

Luksja Cherry Tart, Blueberry Muffin, Caramel Waffle i Lemon Pie płyny do kąpieli

Jeśli lubicie używać płynu do kąpieli Luksja Choco Chocolate & Orange bath foam, który pachnie jak delicje z galaretką pomarańczową i świetnie uprzyjemnia kąpiel, to być może zainteresuje Was informacja, że w hipermarkecie Real dostępne są nowe [przynajmniej dla mnie to nowość] kuszące zapachy:
  • Cherry Tart
  • Blueberry Muffin
  • Caramel Waffle
  • Lemon Pie


Przyznam, że jestem bardzo ciekawa zapachów tych płynów. Mam nadzieję, że znajdę je w 'moim' Realu i zaopatrzę się w któryś z nich ;)

Gazetka promocyjna Real, w której pokazane są nowe płyny Luksja obowiązuje od jutra, tj. od 6.12.12 do 12.12.12 :) 

wtorek, 4 grudnia 2012

Żegnaj listopadzie, czyli czas na kolejne podsumowanie…

Listopad mamy za sobą, a więc czas na comiesięczne podsumowanie zużyć ;)


Włosy:
  • Nivea Long Repair szampon regenerujący długie włosy próbka 2 x 10 ml
  • Nivea Long Repair odżywka regenerująca długie włosy próbka 2 x 10 ml


Higiena:
  • Radox Clean & Refresh Handwash with lime & coriander mydło w płynie z limonką i kolendrą 300 ml


Prysznic, kąpiel:
  • Isana Dusch Peeling White Chocolate & Vanilla peeling pod prysznic biała czekolada i wanilia 200 ml
  • Original Source Mango & Macadamia Shower żel pod prysznic 250 ml
  • Wellness & Beauty Cremedusche Limitierte Edition Zauber Asiens Litschi & Rosenblute liczi i kwiat róży żel pod prysznic  200 ml


Twarz:
  • Bourjois Radiance-Boosting Face Scrub rozświetlający peeling do twarzy pomarańcza 75 ml – recenzja TU
  • Synergen Gesichtswasser Mischhaut klarend & belebend mit Hammamelis tonik do twarzy do cery mieszanej 200 ml
  • Rimmel Gentle Eye Make Up Remover płyn do demakijażu oczu 125 ml


Poniosło mnie dziś z ustawieniem kontrastu, dlatego zdjęcia dziś tak 'inaczej' wyglądają… ;)

niedziela, 2 grudnia 2012

Ogłoszenia paraf... kosmetyczne, czyli zapowiedzi essence

Zapowiedzi kolejnych edycji limitowanych essence:

Chyba się starzeję, bo już od jakiegoś czasu limitki essence nie robią na mnie wrażenia, a przynajmniej nie takie jak jeszcze jakiś czas temu ;) A Wam coś wpadło w oko z tych 2 edycji?

sobota, 1 grudnia 2012

Come over to the dark side we have candy...

... czyli o tym, czym ostatnio Pink Caster Sugar osładza sobie życie ;)

Po pierwsze Jelly Beans, które odkryłam kilka miesięcy temu [a dokładnie w sierpniu tego roku] w empiku. Kilka dni temu widziałam je także w Rossmannie. Opakowanie 75 g kosztuje 4,99 zł. Jest 9 różnych smaków fasolek, ale producent nie gwarantuje, że każdy z nich znajdzie się w opakowaniu. Co prawda cena Jelly Beans do najniższych nie należy, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na taki wydatek ;)



Po drugie Hibbi Bang Bang praliny z czekolady mlecznej z nadzieniami o smaku bananowym, jogurtowo-truskawkowym z cukrem strzelającym - zakup z Biedronki. Efekt strzelający jest dość mocno odczuwalny, więc jeśli ktoś nie jest zwolennikiem tego typu atrakcji w słodyczach to odradzam mu zakup tych pralin ;) Cena za 170 g wynosi 3,99 zł. Natomiast w POLOmarkecie wypatrzyłam wczoraj dropsy Mentos o smaku Sweet Apple - nie wiem, czy to nowość na rynku, ale ja na pewno widziałam tę wersję po raz pierwszy. Oczywiście kupiłam na spróbowanie ;) Cena promocyjna 1,89 zł.


Po trzecie i ostatnie Dumle Original - cukierki z mojego dzieciństwa :) W obecnej promocji w hipermarkecie Real opakowanie 120 g kosztuje 5,99 zł + drugie opakowanie 120 g za 1 gr, czyli za 6 zł mamy 240 g dumlowej słodkości ;) Żelki Frugo - długo nie mogłam na nie trafić, aż w końcu POLOmarket wprowadził je do swojej oferty. Do wyboru są 4 wersje kolorystyczno-smakowe: czarne-pitahaya, zielone-lulo, czerwone-granat i pomarańczowe-passiflora. Żelki mają kształt butelek Frugo. Cena promocyjna to 2,49 zł/100 g. Zielone niestety nie powaliły mnie na kolana. Ciekawa jestem pozostałych smaków.



Nie obawiajcie się - nie jestem aż tak wielkim cukierkowym żarłokiem - nie jem tego wszystkiego sama, ani za jednym posiedzeniem, ani nawet w ciągu jednego dnia. Lubię mieć w domu coś słodkiego i tyle ;)

czwartek, 29 listopada 2012

GRAZIA Polska + KOLOROWY TYDZIEŃ W ROSSMANN -40% - moje zakupy

Dziś w kioskach pojawił się pierwszy numer polskiej edycji magazynu GRAZIA. Cena egzemplarza to 2 zł. Nie miałam jeszcze okazji przejrzeć zawartości, ale mam nadzieję, że się nią nie rozczaruję.


Wczoraj zakończył się KOLOROWY TYDZIEŃ W ROSSMANN - akcja promocyjna -40% na wszystkie produkty do makijażu. Mój wpis dotyczący tej promocji bił przez miniony tydzień rekordy wyświetleń. Początkowo planowałam zakup tylko 3 rzeczy, ale po dwóch wizytach w Rossmannie skończyło się na 5.

Pierwsza tura zakupów - CENY PODANE SĄ NA ZDJĘCIACH:
  • Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation kremowy podkład w żelu 103 True Ivory - wybrałam wersję z dużą czcionką nazwy odcienia na naklejce - podobno jest lepsza niż ta z małą. Dawno nie używałam podkładów Rimmel - ciekawa jestem, jak ten się sprawdzi.
  • Maybelline Master Smoky shadow-pencil cień w kredce Smoky Black - jeszcze przed debiutem na moich oczach, ale tester zapowiadał fajny produkt.
  • Wibo Eliksir nawilżająca pomadka do ust 07 - po odcieniu 05, który pokazywałam TU - to, że skuszę się na kolejną pomadkę z serii Eliksir było kwestią czasu. W obecnej promocji [od 29 listopada do 13 grudnia] Wibo Eliksir kosztują 5,99 zł - cena trochę wyższa niż -40% rabatem, ale nadal atrakcyjna.


Druga tura:
  • Rimmel Lasting Finish Matte by Kate matowa pomadka 101 i 102 - nie mogłam się zdecydować, który odcień podoba mi się bardziej... TŻ stwierdził, że skoro są w promocji to mogę kupić oba i tak też zrobiłam :)


W trakcie tych zakupów zrealizowałam kupony promocyjne na żele pod prysznic Original Source. Oczywiście wybrałam Original Source Seasonal Edition Plum & Maple Syrup Shower, których brakowało do kompletu do Orange & Liquorice. Teraz mam już obie limitowane sezonowe wersje, które obłędnie pachną.

 
I tak oto wyglądają moje nabytki ze świetnej moim zdaniem promocji, którą zorganizował Rossmann. Mam nadzieję, że to nie pierwsza i ostatnia tego typu akcja. Proponuję, by następnym razem 40% rabat dotyczył kosmetyków pielęgnacyjnych lub perfum, albo tego i tego ;)

środa, 28 listopada 2012

Nivea Lip Butter Vanilla & Macadamia balsam do ust

Balsam, a właściwie masełko do ust Nivea to jeden z moich nowszych nabytków, ale używam go już na tyle często, że postanowiłam napisać kilka słów na jego temat.

Masełko kupiłam w Super-Pharm w promocyjnej cenie 7,99 zł [cena regularna 10,99 zł]. Dostępne są 4 wersje:
  • Original
  • Vanilla & Macadamia
  • Raspberry Rose
  • Caramel Cream

Ja wybrałam Vanilla & Macadamia. Balsam zamknięty jest w estetycznym, metalowym pudełeczku. Pojemność wynosi 16,7g/19 ml. Można go używać przez 12 miesięcy od chwili otwarcia.


Informacje ze strony Nivea:
Wzbogacona o masło shea i olejek migdałowy formuła balsamu do ust NIVEA z HYDRA IQ, zapewnia intensywne nawilżenie i długotrwałą pielęgnację. Rozpieszczająca usta formuła z aromatem Vanilla & Macadamia sprawia, że są one niezwykle miękkie.

Produkt przebadany dermatologicznie.

Sposób użycia: 
Dla niezwykle miękkich ust i intensywnego nawilżenia rozprowadź odpowiednią ilość produktu na ustach. Tylko do użytku zewnętrznego.

Skład:
Cera Microcristallina, Paraffinum Liquidum, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Butyrospermum Parkii Butter, Ricinus Communis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Aqua, Glycerin, Glyceryl Glucoside, BHT, Aroma, CI 77891, CI 77492.



Balsam ma bardzo fajną, miękką, masełkową konsystencję. Bardzo przyjemnie, słodko pachnie. Świetnie nawilża i pielęgnuje usta. Kilka dni temu borykałam się z przeziębieniem i miałam bardzo wysuszoną skórę ust - nakładałam grubą warstwę masełka na noc i rano budziłam się z miękkimi, nawilżonymi ustami z wciąż wyczuwalną delikatną warstwą ochronną. Pokuszę się o stwierdzenie, że to masełko przebija swoim działaniem Carmex, a już na pewno niewypał o nazwie Kleenex soothing nose & lip balm.


Jestem naprawdę zachwycona tym balsamem. Nie przeszkadza mi nawet fakt, że muszę użyć palca do jego aplikacji. Działanie w 100% rekompensuje mi ten mały minus. Mam ochotę wypróbować wersję malinową.

A Wy skusiłyście się na masełko Nivea?

AKTUALIZACJA:

Od 3 do 16 grudnia balsamy do ust Nivea będą w promocji w Drogerii Jasmin w cenie 7,49 zł :) Wszystkie promocje Jasmin możecie obejrzeć TU :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

Nie samymi kosmetykami żyje człowiek...

Witam po kilkudniowej przerwie :) Czy dziś u Was jest też tak słonecznie i ciepło jak na listopad [+10 stopni]? Od razu mam więcej energii i dobry humor :) Korzystając z lepszego światła zewnętrznego od rana zabrałam się za robienie zdjęć do kolejnych blogowych wpisów. Dziś krótko o tym, kto ostatnio zawładnął moimi słuchawkami ;) A jest to Pokahontaz i ich najnowszy album Rekontakt.


Fanką Paktofoniki, a potem Pokahontaz jestem od ponad 10 lat. Obok Kalibra 44 jest to wg mnie najważniejsza i najlepsza grupa hip hopowa w Polsce. 

Od wydania poprzedniej płyty Pokahontaz zatytułowanej Receptura minęło już 7 lat i gdy tylko dowiedziałam się, że na sklepowych półkach pojawi się nowy album, czekałam na niego z ogromną niecierpliwością. Rekontakt kupiłam kilka dni po premierze, ale już wcześniej miałam możliwość odsłuchania utworów na kanale MaxFloRec. Za produkcję odpowiedzialny jest w większości DiNO, a na płycie pojawiają się goście: Pezet, Łona, Emilyrose, Lilu oraz Grizzlee z East West Rockers. Powstały już 2 teledyski promujące Rekontakt - do utworów: Róża wiatrów i Niemiłość. Album spełnił moje oczekiwania. Duet Rahim-Fokus nadal świetnie się uzupełnia. Podobają mi się teksty oraz dubstepowe brzmienie kawałków. Pełnej recenzji jednak ode mnie nie oczekujcie - nie jestem krytykiem muzycznym ;)

Przy okazji zakupu płyty na empik.com do koszyka wpadły również 2 książki dla mojej Siostry:
  • The Mysterious Island Jules Verne 
  • The Old Curiosity Shop Charles Dickens
- jeśli lubicie literaturę pisaną w języku angielskim to polecam przejrzenie oferty ww. sklepu. Książki są ładnie wydane i mają przystępną cenę.


Na czwartek zaplanowałam notatkę dot. moich zakupów z KOLOROWEGO TYGODNIA W ROSSMANNIE -40%. Jeśli jesteście ciekawi na co się skusiłam już dziś serdecznie zapraszam na czwartkowy wpis :)

środa, 21 listopada 2012

KOLOROWY TYDZIEŃ W ROSSMANN -40%

Akcja promocyjna -40% [OD CENY REGULARNEJ] NA WSZYSTKIE PRODUKTY DO MAKIJAŻU trwa od 22 do 28 listopada.


Kosmetyki kolorowe dostępne w Rossmannie można przejrzeć TU - oczywiście na stronie nie jest pokazana cała kolorówka, w sklepach wybór jest znacznie większy ;)

Wybieracie się na zakupy? Co jest na Waszych listach? U mnie na razie tylko 3 produkty, ale być może w trakcie TOUR DE ROSSMANN ilość nabytków ulegnie zmianie ;)

wtorek, 20 listopada 2012

L'Oreal Paris Dermo-Expertise Kod Młodości Blask rozświetlacz w kremie 25+

Tytułowy rozświetlacz w kremie kupiłam w kwietniu, ale zaczęłam go używać dopiero ok. miesiąc temu. Jakie są moje wrażenia odnośnie tego produktu? O tym za chwilę.


Na początek informacje od producenta:
 

Skład:


Krem zamknięty jest w szklanym opakowaniu [o pojemności 30 ml] z pompką, którą można zablokować przed niekontrolowanym naciśnięciem. Przyznam, że do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze zatyczki, ale skoro nie ma - to trudno - muszę obejść się bez niej ;) 

Konsystencja rozświetlacza jest lekka i dość rzadka o perłowo-opalizującym kolorze. Pachnie delikatnie i przyjemnie. Można go stosować samodzielnie lub przed nałożeniem kremu. Ja używam go solo rano i wieczorem lub jako bazę pod podkład - 2 porcje wystarczają do pokrycia twarzy. Bezproblemowo się aplikuje, bardzo szybko się wchłania. Skóra jest nawilżona, przyjemna w dotyku, gładka.


Po miesiącu mogę śmiało stwierdzić, że skóra rzeczywiście ma bardziej wyrównany koloryt, ale tak jak już pisałam przy okazji recenzji podkładu Max Factor - posiadam niewielkie przebarwienia. Poza tym krem nie zapycha, nie podrażnia, nie powoduje nadmiernego wydzielania się sebum. Skóra twarzy wygląda zdrowo i promiennie. Jestem bardzo zadowolona z L'Oreal Paris Dermo-Expertise Kod Młodości Blask rozświetlacz w kremie 25+. Jeśli trafię na przyjemną dla portfela cenę promocyjną to skuszę się na kolejne opakowanie tego produktu lub na rozświetlający krem nawilżający na dzień z tej samej serii :)

niedziela, 18 listopada 2012

Keep calm and go shopping



No to poszłam ;) Zakupy niewielkie i pochodzące z ofert promocyjnych.

Super-Pharm - gazetka do obejrzenia TU:
  • Nivea Lip Butter Vanilla & Macadamia balsam do ust 16,7 g/19 ml - 7,99 zł [cena regularna 10,99 zł]
  • Joanna Z Apteczki Babuni Kąpiel solankowa jodowo-bromowa o zapachu bzu 700 ml - cena z kartą LifeStyle 5,49 zł [cena regularna 8,49 zł]
- oba produkty czekają na pierwsze testy 


Real - gazetka do obejrzenia TU:
  • Radox Clean & Moisturise Handwash with chamomile and jojoba oil mydło w płynie z rumiankiem i olejkami jojoba 300 ml - 5,49 zł. Kończę właśnie pierwsze opakowanie Radox Clean & Refresh Handwash with lime & coriander mydło w płynie z limonką i kolendrą, które pokazywałam TU - jestem z niego bardzo zadowolona i dlatego postanowiłam kupić opakowanie, ale w innej wersji zapachowej. W Realu widziałam również zimowe/świąteczne mydła w płynie Palmolive 250 ml - 9,99 zł - na półce stały opakowania z 4 różnymi naklejkami, ale mam wrażenie, że zawartość we wszystkich pachniała tak samo - wg mnie mało interesująco...

   
  • Original Source Seasonal Edition Orange & Liquorice Shower żel pod prysznic 250 ml - 6,99 zł. Żele OS uważam za bardzo niewydajne, ale nie mogłam oprzeć się temu zapachowi ;) Niestety drugiego limitowanego zapachu Plum & Maple Syrup nie było, ale mam nadzieję, że do końca promocji braki zostaną uzupełnione i uda mi się go kupić


Prawda, że skromne te moje zakupy? ;)

sobota, 17 listopada 2012

Fusswohl Fuss Bad erfrischt müde Füβe mit Totem Meer Salz sól do kąpieli stóp

W chłodne dni lubię moim zziębniętym stopom przygotować ciepłą kąpiel z dodatkiem soli. Od jakiegoś czasu używam Fusswohl Fuss Bad erfrischt müde Füβe mit Totem Meer Salz soli do kąpieli stóp, którą kupiłam w Rossmannie.


Opakowanie ma pojemność 450 g.  Cena to ok. 6-7 zł.

Informacje z opakowania:

SÓL DO KĄPIELI STÓP
odświeża zmęczone stopy, zawiera sól z Morza Martwego
Skuteczność i pielęgnacja: SÓL DO KĄPIELI STÓP  FUSSWOHL odświeża, wzmacnia i dezodoruje zmęczone stopy. Kompleks substancji czynnych z Morza Martwego, kojącego rumianku i uszczelniającego naczynia kasztanowca wzmacnia i odpręża. Zmiękcza odciski i zrogowaciały naskórek, a przy regularnym stosowaniu zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu stóp. 1 łyżkę stołową rozpuścić w ok. 3-5 l ciepłej wody. Stopy moczyć 10-20 minut. Nie stosować u niemowląt i dzieci! Unikać kontaktu z oczami i błoną śluzową!

Skład: Sodium Chloride, Sodium Carbonate, Sodium Bicarbonate, Maris Sal, Parfum, Aesculus Hippocastanum Extract, Chamomilla Recutita Extract, Maltodextrin, Silica, Limonene, Citral.


Sól bardzo intensywnie i przyjemnie [wg mnie] pachnie. Jest drobna, ale nie do końca rozpuszcza się w wodzie - czuć pod stopami grudki. Dobrze zmiękcza naskórek. Odświeża i koi zmęczone stopy. Produkt jest bardzo wydajny. Nie jest to idealna sól do kąpieli stóp, ale z drugiej strony - najgorsza też nie. Myślę, że warto ją wypróbować :)

Jak co miesiąc uprzejmie donoszę, że w drogeriach Rossmann dostępny jest kolejny numer Skarbu. Tym razem magazyn skierowany jest do męskiej części klientów.


Miłego wieczoru :)