Translate

niedziela, 8 stycznia 2012

Sephora & wyprzedaż

Wczoraj byłam na pierwszych w Nowym Roku zakupach kosmetycznych. Zachęcona informacją zamieszczoną na stronie perfumerii Sephora, że od 28 grudnia 2011 r. do 22 stycznia 2012 r. trwa wyprzedaż wybranych artykułów, udałam się do wspomnianego sklepu.


I tak oto stałam się posiadaczką:
  • Sephora huile de massage massage oil olejek do masażu 250 ml z kolekcji 'Oh my Chérie'cena regularna 39 zł, cena promocyjna 15 zł – o słodkim, biszkoptowym zapachu, w którym zakochałam się ♥


  • Sephora huile pailletee corps cake gourmand body sparkle oil sweet cake olejek do ciała o zapachu ciasteczek 150 mlcena regularna 39 zł, cena promocyjna 15 zł – w tym przypadku wahałam się jeszcze, czy nie wziąć Sephora huile pailletee or corps monoi tiare golden sparkle body oil monoi tiara złocisty olejek do ciała o zapachu monoi tiare 150 ml cena regularna 39 zł, cena promocyjna 19 zł, ale to złoto mnie nie urzekło, zapach też nie – zdecydowanie wygrały ciasteczka. 


Wśród swoich kosmetyków mam już Sephora huile pailletee corps chocolat praline body sparkle oil chocolate toffee olejek do ciała o zapachu czekolady toffi 150 ml. Kupiłam go w lipcu w promocyjnej cenie 15 zł i okazał się moim hitem lata 2011 r.

 
  • oraz dla TŻ Sephora shampooing shampoo cranberry litchi cranberry lychee szampon żurawina liczi 200 mlcena regularna 25 zł, cena promocyjna 9 zł – świetnie pachnie, wczoraj TŻ użył go po raz pierwszy i był z niego zadowolony – mam nadzieję, że później sprawdzi się równie dobrze.


Przy kasie miła pani kasjerka zapytała, czy posiadam kartę – zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że nie, więc dostałam kartę Sephora White, którą aktywowałam na stronie: http://www.mojakarta.sephora.pl/, ale wciąż czekam na rejestrację w systemie. Otrzymałam również dla siebie próbkę perfum pure DKNY, a dla TŻ Unforgivable Sean John – gratisy zaproponowała pani kasjerka, o nic się nie upominałam.


Czego nie udało mi się kupić:
  • Sephora żel do mycia rąk mure groseille cena regularna 26 zł, cena promocyjna 9 zł
  • Sephora róż blush me mono wybrane odcienie cena regularna 39 zł, cena promocyjna 9 zł
Czy uda mi się nadrobić te zaległości – nie wiem. Jeśli nie - płakać nie będę, ale fajnie byłoby, gdyby róż i żel także trafiły do mojego koszyka.

Jakiś czas temu [połowa grudnia, jeśli mnie pamięć nie zawodzi] któraś z blogerek pisała o promocji na pędzle do nakładania cieni 21zamiast 25 zł kosztowały jedynie 8 zł, niestety, u mnie tej oferty wówczas nie było – teraz zresztą też nie :( A dziś miałam w końcu okazję przetestować słynny rozświetlacz Benefit High Beam – efekt jest przepiękny, szkoda tylko, że cena już taka nie jest – 99 zł za 13 ml. Może kiedyś będę mogła pozwolić sobie na taki wydatek – tymczasem High Beam pozostaje na mojej liście kosmetycznych marzeń ;)

9 komentarzy:

  1. Muszę zobaczyć, może u mnie uchował się jakiś róż za 9 zł.... Nawet nie wiedziałam, ze Sephora ma tak fajne przeceny

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale kusisz, będę musiała przejść się do Sephory ;)
    A olejek czekoladowo-toffi też posiadam, był w użyciu całe lato- cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @snow, bo to od Ciebie zgapiłam olejek czekoladowo-toffi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne zakupy:), ja siedzę chora w domu, może to i dobrze, bo wyprzedaże tak nie kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. @vesna, życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. całkiem przyjemne przeceny ma sephora:)
    jeżeli masz ochotę zapraszam do udziału w moim pierwszym rozdaniu:)
    http://pacyfikatorka.blogspot.com/2012/01/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry! Gdzie kupić podgrzewacz do ręczników? Będę wdzięczna))

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.