Translate

czwartek, 23 lutego 2012

Schwarzkopf Gliss Kur Hair Repair with precious care-oils daily oil elixir suppleness & shine very damaged, dry hair eliksir z olejkiem pielęgnacyjnym do codziennego stosowania miękkość i połysk bardzo zniszczone, suche włosy

Eliksir kupiłam w drogerii Rossmann w połowie listopada 2011 r. W promocji kosztował wówczas ok. 23 zł, cena regularna to ok. 28 zł.


Informacje od producenta oraz skład produktu znajdziecie na zdjęciach poniżej:




Opakowanie ma pojemność 75 ml. Eliksir można używać przez 12 miesięcy od chwili otwarcia.

Produkt można, zgodnie z tym co podaje producent, stosować na 3 sposoby [patrz: zdjęcie trzecie]. Ja używam go po myciu oraz na suche włosy jako wykończenie. Od razu muszę zaznaczyć, że moje włosy nie są zniszczone ani suche, ale uważam, że zawsze mogłyby być w jeszcze lepszym stanie, dlatego też 2 razy w tygodniu używam tego kosmetyku. Nakładam go w środkowej części włosów oraz na końcówki. Eliksir ma gęstą konsystencję i jest w intensywnie żółtym kolorze. Pięknie pachnie – zapach dość długo utrzymuje się na włosach. 


Produkt zamknięty jest w wygodnym opakowaniu z dozownikiem – po zakupie zdziwiło mnie, że nie ma żadnej zatyczki = pewnie będzie problem z tym, żeby nie wylewał się w kosmetyczce np. w czasie podróży. Absolutnie nic takiego nie ma miejsca – po przekręceniu w odpowiednią stronę dozownik blokuje się i nic bez naszej wiedzy nie wydostanie się na zewnątrz. Chyba, że zapomnimy o zablokowaniu… ;) Porcja z jednego wyciśnięcia pompki w przypadku moich włosów zupełnie wystarcza. Eliksir szybko się wchłania. Nie pozostawia na włosach tłustej warstwy, nie obciąża ich, nie powoduje szybszego przetłuszczania. Włosy są gładkie, miękkie, jedwabiste w dotyku i pięknie błyszczą. Produkt ułatwia rozczesywanie włosów. Czy intensywnie odżywia i pielęgnuje tak jak obiecuje producent? Tak, ale raczej nie jest to działanie intensywne. Myślę, że warto wypróbować Schwarzkopf Gliss Kur eliksir – cena może do najniższych nie należy, ale jest adekwatna do jakości jaką otrzymujemy. Polecam!

11 komentarzy:

  1. Jak kiedyś będę przy kasie (jasne-.-) to będe musiała sobie kupić taki specyfik żeby zabezpieczać końcówki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wole olejek alterry ktorego uzywam na konce moich wlosow codziennie rano po rozczesaniu :) ma lepszy sklad. i wychodzi taniej!
    nigdy nie ufalam tym reperujacym cudom...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posiadam olejek Alterra i porównując go do działania tego eliksiru wypada trochę gorzej...

      Usuń
    2. każ○dym wlosom służy cos innego wiec zostan przy tym co lubia Twoje!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. mam ten eliksir :) pięęęknie pachnie, no i działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się zastanawiam nad lorealem mythic oil :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kupię, bo mam suche i zniszczone włosy i brakuje mi jakiegoś produktu do pozostawienia na włosach po myciu, bez spłukiwania. Co prawda mam moją ulubioną odżywkę bananową Body Shop i uwielbiam jej zapach na włosach, ale skoro ten produkt też dobrze pachnie, to czemu nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno w Naturze są testery do tego eliksiru, więc można przed zakupem chociaż trochę przetestować ;)
      A odżywki bananowej z TBS niestety nie miałam - nawet nie wiem, jak pachnie :(

      Usuń
  6. Moja kumpela właśnie go używa od dłuższego czasu, miała bardzo zniszczone włosy po ściąganiu koloru, ale zaczęła regularnie podcinac końcówki i stosowac odpowiednie kosmetyki, miedzy innymi ten właśnie eliksir. Jej włosy obecnie są przepiękne, zazdroszcze jej! Polecam jak najbardziej produkt!!
    Jednak wiadomo nie sam eliksir tak poprawił jej włosy, ale z pewnością dużo zdziałał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eliksir jest świetny, nie obciąża włosów zwłaszcza jak ktoś ma włosy cienkie i ma ich mało... rewelacja... polecam...

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.