Translate

piątek, 3 lutego 2012

Żegnaj grudniu, żegnaj styczniu, czyli czas na kolejne podsumowanie…

Z racji tego iż na koniec grudnia nie było podsumowania denek postanowiłam, że połączę je ze styczniowymi i podzielę na kategorie.


Kategoria: włosy, twarz:
  • Garnier Naturalna Pielęgnacja drożdże piwne i owoc granatu włosy cienkie, bez objętości szampon 250 ml - recenzja TU
  • Garnier Naturalna Pielęgnacja drożdże piwne i owoc granatu włosy cienkie, bez objętości odżywka 200 ml - recenzja TU
  • Biosilk cleanse hydrating shampoo szampon głęboko nawilżający do włosów suchych i zniszczonych


  • Clean&Clear morning energy energetyzujący żel peelingujący 150 ml - recenzja TU
  • Uroda Melisa Mleczko kosmetyczne łagodzi i nawilża z zieloną herbatą, wyciągiem z melisy, alantoiną i prowitaminą B5 210 ml - recenzja TU
  • Uroda Melisa Tonik bezalkoholowy łagodzi i nawilża z zieloną herbatą, wyciągiem z melisy, alantoiną i prowitaminą B5 210 ml - recenzja TU


Kategoria: prysznic:
  • Timotei french tempation bordeaux grape & rose petal sensuality shower gel żel pod prysznic 250 ml
  • Isana Sommer Dusche Mandarine & Gruner Tee Limitierte Edition żel pod prysznic mandarynka & zielona herbata limitowana edycja 300 ml


Kategoria: higiena:
  • Antidral płyn na skórę 50 ml
  • Palmolive damask rose & musk pleasurably aromatic hand wash róża damasceńska & piżmo zmysłowe i aromatyczne mydło w płynie 250 ml


Kategoria: pielęgnacja ciała:
  • Ziaja Sopot Rozświetlanie bursztynowe masło do ciała opalizujące 200 ml - recenzja TU


Kategoria: akcesoria kosmetyczne:
  • for your beauty pędzel do nakładania różu



Chyba całkiem nieźle poszło mi z zużyciami, prawda? :)

17 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zużycia. Lubię Antidral

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też lubię Antidral - nie wyobrażam sobie życia bez niego ;)

      Usuń
  2. Odżywkę w garniera lubię ale masło shea z avocado :) Tej jeszcze nie miałam. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie miałam tej z masłem shea i avocado ;) Przyjrzę się jej bliżej w drogerii :)

      Usuń
    2. Polecam, bo jest naprawdę fajna :)

      Usuń
  3. dużo zużyć:)
    a pędzelek dlaczego wyrzuciłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ostatnich praniach zupełnie stracił swój kształt przez co niewygodnie nakładało się nim róż. Poza tym używałam go już dość długo i czas było go wymienić na inny, nowy ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co prawda zużycie jest z 2 miesięcy, ale i tak jestem zadowolona z ilości i z tego, że solidnie do końca wykorzystałam te kosmetyki :)

      Usuń
  5. Zawstydzilas moje trzy napoczęte odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  6. dałabym sobie głowę uciąć, że ta linia z Garniera jest do włosów farbowanych :D a co do pędzli z For your beauty, to mój pędzelek tej firmy do cieni już dawno powinien wylądować w koszu, ale czuję się z nim emocjonalnie związana, to mój pierwszy pędzel ever :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż musiałam jeszcze raz spojrzeć na zdjęcie z Garnierem i sprawdzić czy czegoś nie pokręciłam, ale nie! Jest w porządku - szampon i odżywka są do włosów cienkich i bez objętości ;)

      A co do emocjonalnego przywiązania - rozumiem Cię - ja tak mam z kosmetykami z limitowanek - jakoś szkoda mi się z nimi rozstawać - nawet jak już ich termin przydatności upłynął ;)

      Usuń
  7. Ten szampon Garniera mi strasznie przesuszył włosy ;(
    Gratuluję tylu zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nic takiego nie zauważyłam ;)

      Dziękuję :)

      Usuń
  8. Ale ogromne zużycia. Oby tak dalej! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.