Translate

niedziela, 29 kwietnia 2012

Celebrate good times, come on!

Jako że właśnie rozpoczął się ulubiony przez Polaków czas – długi majowy weekend, postanowiłam oficjalnie dołączyć do grona nicnierobiących i błogoleniuchujących osób. Pogoda jak na razie dopisuje – ciepło, piękne słońce, oby tak już zostało na dłużej. W sklepach dzikie tłumy ludzi, a kolejki do kas masakrycznie długie. Najbardziej chodliwy towar to obecnie wszelakie mięsa nadające się do grillowania, dodatki w postaci przypraw i sosów oraz trunki alkoholowe z piwem na czele. Szał mega zakupów przed każdym świętem, kiedy sklepy są ustawowo zamknięte, nadal jest dla mnie niezrozumiały… Podobnie zresztą jak wiele innych rzeczy, dlatego nie będę rozwijać tematu ;)

Ze względu na zobowiązania zawodowe TŻ na długi weekend zostajemy w mieście, ale kto powiedział, że nie można tu przyjemnie spędzić wolnego czasu? Dziś zabieram swój zeberkowy koc, okulary przeciwsłoneczne, butelkę schłodzonego soku pomarańczowego oraz ulubiony kubek i udaję się do ogródka na zieloną, młodą trawkę, by oddać się lekturze książki Marzenia i tajemnice D. Wałęsy, na którą ostatnio brakowało mi trochę czasu.


Przy okazji pokażę Wam nowość, którą znalazłam w hipermarkecie Real – są to wody niegazowane Żywiec Zdrój z letniej edycji o smakach: malinowym i gruszkowym. Mi osobiście bardziej smakuje malinowa, ale myślę, że warto wypróbować obie wersje. Dobrze gaszą pragnienie i orzeźwiają - na pewno sprawdzą się w czasie upalnych dni kiedy nasz organizm potrzebuje więcej wody.


A Wy jak spędzacie długi weekend?

14 komentarzy:

  1. ja zaraz lecę z moim ukochanym na piknik nad Odrę, a potem czeka mnie męka z magisterką i tak przez cały weekend :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę słonecznego pikniku i owocnego czasu z pracą magisterską :)

      Usuń
  2. udanego leniuchowania, ja też leniuchuję:)nie mam czasu nawet na wpis:)
    woda malinowa o dobra wiadomość:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja jutro jeszcze do szkoły idę:)

    Zapraszam na nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę - szkoła to w sumie też jakiś plan na długi weekend ;)

      Usuń
  4. też życzę udanej majówki:) ja zamiast wód smakowych, których nie lubię, robię sobie domową lemoniadę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Napiłabym się domowej lemoniady ♥

      Usuń
  5. a ja rowniez bede spedzac czas nad magisterka i slodkim nierobstwie (czasem wolno) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wysiłku umysłowym słodkie nieróbstwo jest wskazane :D

      Usuń
  6. Ochhh jak ja wam zazdroszcze pogody w Polsce, co nie dzwonie do mamii mojej to mnie zazdrosc zjada:) ja osobiscie preferuje wode bezsmakowa, czasami dla urozmaicenia mieszam niegazowana z gazowana ;p a moj weekend niestety w pracy:( Buziaki kochana i zapraszam do siebie na mojego raczkujacego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Pogoda jest rewelacyjna, ale mam nadzieję, że tam, gdzie jesteś będziesz wkrótce mogła cieszyć się równie pięknym słońcem i ciepłem :)

      Usuń
  7. My nie mamy długiego weekendu, bo siedzimy co dwa dni w szpitalu na praktykach:(
    Ja lubię sama tuningować wodę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdroszczę - takie zajęcia w kratkę są chyba jeszcze gorsze niż kilka dni pod rząd :(

      Usuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.