Translate

czwartek, 26 kwietnia 2012

Schwarzkopf 3 Weather Taft Heidi’s Heat Styles Heat Protection Spray Up To 220°C spray do stylizacji – chroniący przed wysoką temperaturą do 220°C

Raz, ewentualnie dwa razy w tygodniu używam prostownicy do stylizacji włosów. Stosuję różne produkty, które mają zapewnić im termoochronę. Jednym z nich jest spray Taft, który dostałam w mikołajkowym prezencie.


Kosmetyk zamknięty jest w butelce o pojemności 250 ml. Można go używać przez 12 miesięcy od chwili otwarcia.

Informacje od producenta oraz skład spray możecie przeczytać na zdjęciach poniżej:



Kosmetyk łatwo się dozuje. Jest bardzo wydajny – od 6 grudnia do dnia dzisiejszego zużyłam ok. ¼ pojemności. Do moich dość już teraz długich włosów używam 2 porcje/2 naciśnięcia atomizera. Większa ilość sprawia, że włosy stają się mokre – producent sugeruje nakładanie produktu na suche włosy przed zastosowaniem prostownicy lub lokówki oraz na wilgotne włosy przed użyciem suszarki. Spray jest w moim odczuciu bezzapachowy. Nie skleja włosów. Czy zapobiega puszeniu się włosów? Myślę, że w jakimś stopniu tak, ale jeśli ktoś boryka się z dość dużym puszeniem się włosów to nie wiem, czy ten kosmetyk poradzi sobie z tym problemem. I sprawa najważniejsza – czy spray rzeczywiście chroni przed wysoką temperaturą? Nie zauważyłam, by moje włosy od czasu kiedy zaczęłam używać tego produktu stały się przesuszone, czy zniszczone działaniem prostownicy – zatem spray spełnia swoje podstawowe zadanie. Na pewno zużyję go do końca, ale po kolejne opakowanie nie sięgnę z tego względu, że wolę przetestować coś innego. Poza tym 250 ml starczy mi jeszcze na długi czas i spray pewnie zdąży mi się znudzić ;)  

Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o zabezpieczeniu w szyjce atomizera. Nie wiem, czy trafiła mi się felerna sztuka, czy to ja jestem gamoniem, który nie potrafi tego używać, ale moim zdaniem niezbyt udał się producentowi ten patent. Trudno jest przekręcić to zabezpieczenie w taki sposób, by atomizer się zablokował. Łatwiej byłoby, gdyby obrót do końca w jedną stronę blokował spray, a w drugą do końca otwierał go. Niestety tu muszę wykonywać jakieś półobroty i nie zawsze uda mi się zamknąć wylot i zazwyczaj testowa porcja kosmetyku ląduje na jakimś przypadkowym przedmiocie w łazience. 

Zabezpieczenie atomizera

Używałyście/używacie tego sprayu? Jaka jest Wasza opinia na jego temat?

7 komentarzy:

  1. od dawna myślałam o czymś ochraniającym włosy podczas prostowania, dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten spray nie jest zły, ale jeszcze lepsze są moim zdaniem produkty Marion - podobno już od jakiegoś czasu dostępne są w Naturze :)

      Usuń
    2. TAK TE PRODUKTY SĄ JUŻ W NATURZE :)

      Usuń
    3. Dobrze wiedzieć, że już są :)

      Usuń
  2. Ja uzywalam Dove ale jestem zawiedziona ;/ Nie robil nic z moimi wlosami, a tylko dodatkowo je obciazal, niestety nie jestem w stanie zmordowac go do konca i tak mecze, mecze, nie wiem ile jeszcze mi z nim zejdzie :( ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie nie przepadam za kosmetykami Dove - nie służą mojej skórze ani włosom :|

      Usuń
  3. Wiesz może gdzie można go dostać ?

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.