Translate

sobota, 23 czerwca 2012

Zenner Ewa Schmitt gąbka konjac do demakijażu, oczyszczania i nawilżania twarzy, szyi i dekoltu

Dziś kilka słów na temat coraz bardziej popularnej gąbki konjac. Dostępna jest w Rossmannie, w cenie regularnej kosztuje 14,99 zł, w promocji zapłaciłam za nią 13,49 zł. Produkt umieszczony jest w plastikowym pudełku z okrągłym otworem, przez który można dotknąć gąbkę zapakowaną w foliowy, szczelny woreczek. 


Informacje od producenta oraz sposób stosowania przedstawiają zdjęcia poniżej:

Kliknij, aby powiększyć

Kliknij, aby powiększyć

Kliknij, aby powiększyć

Po wyjęciu z opakowania gąbka była miękka i wilgotna. Miałam wrażenie, że delikatnie pachnie kokosem. Zgodnie z tym, co sugeruje producent, gąbki można używać solo [zawiera naturalny środek myjący] lub z dodatkiem żelu do mycia twarzy. Ja przy pierwszym zastosowaniu zdecydowałam się na samą gąbkę, która po namoczeniu w wodzie przez ok. 3 min. trochę powiększyła swoją objętość i zrobiła się śliska w dotyku. Teraz za każdym razem dodaję trochę żelu. Gąbka przyjemnie i delikatnie masuje skórę twarzy, dokładnie ją przy tym oczyszcza i odświeża. Skóra jest gładka, a pory mniej widoczne! Nawilżenia nie zauważyłam, ale od samego początku nie nastawiałam się na to – producenta najprawdopodobniej poniosła fantazja w tym temacie ;) 


Gąbka nie sprawia problemów, by utrzymać ją w czystości. Producent podaje informację, że można prać ją w pralce w delikatnym cyklu do 60°C bez środka zmiękczającego – ja tego nie próbowałam. Po użyciu płuczę ją w ciepłej wodzie. Konjac dość szybko wysycha [twardnieje] – świetnym rozwiązaniem jest sznureczek umieszczony w gąbce, który bardzo ułatwia suszenie. 


Co więcej mogę jeszcze na temat tej gąbki powiedzieć? Może to, że nie jest niezbędna w codziennej pielęgnacji skóry mojej twarzy, ale dla relaksującego masażu, który można sobie nią zafundować, warto się na nią skusić – zwłaszcza, że w ten weekend [23-24 czerwca] Rossmann oferuje ją w obniżonej o 40% cenie, czyli 8,99 zł :)

12 komentarzy:

  1. jakos nie umiem sie przekonac do gabek mysle ze to zbiorowisko bakterii:( generalnie wszystkie gabki do ciala rowniez, jednak mam nadzieje ze ci sie sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja mam dylemat - iśc i kupić, czy nie iść i nie kupić :D
    Iść i tak muszę po lenora :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie to zwykły gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm...zachęca mnie ta gąbka do kupna,ale jeszcze muszę to przemyśleć:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sie na nia po prostu napalilam i chyba kupie a i Twoja recenzja to dla mnie iskierka zapalna zeby sobie ja kupic:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamierzam ją kupić, ale w moim Rossmannie nie mogę dorwać :/

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dobrze, że o niej napisałaś, bo chciałam ją kupić właśnie na promocji w Rossmannie, a kompletnie zapomniałam, że to już w ten weekend :) jutro pojadę, mam nadzieję, że jeszcze będzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. gadżet może i fajny, ale mnie jakoś nie rajcuje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. no prosze, kolejna zadowolona osoba! już się nie mogę doczekać efektów na mnie !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jakoś nie jestem przekonana do gąbek ;)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba się na nią skusze ;),pozdr!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.