Translate

sobota, 22 września 2012

Maybelline Moisture Extreme/Hydra Extreme 721 Pinky Beige pomadka

O promocji na pomadki Maybelline Hydra Extreme dowiedziałam się z bloga Umbry. Oczywiście sama również przeglądałam obowiązującą gazetkę Drogerii Natura, ale nie zwróciłam uwagi na tę ofertę – chyba czas zmienić okulary na mocniejsze… ;) Po małym rozeznaniu na stronie Maybelline w oko wpadły mi 3 odcienie tych pomadek: 721 Pinky Beige, 742 Luminous Beige i 83/430 Sweet Nectarine, z czego w sklepie po sprawdzeniu testerów 83/730 odpadł od razu i wahałam się między 721 a 742. Idąc za radą TŻ kupiłam 721…


Pomadka w promocji kosztuje 8,99 zł, cena regularna to 18,49 zł. Po 2 dniach używania i kilku aplikacjach nie napiszę rzetelnej recenzji, ale myślę, że mogę opisać pierwsze wrażenia.


Hydra Extreme pachnie waniliowym budyniem. Konsystencja kremowa, bardzo przyjemnie rozprowadza się na ustach. Niestety, ale delikatnie podkreśla rowki w ustach. Trwałość oceniam na ok. 3 godziny – z jedzeniem i piciem ten czas się skraca. Ściera się równomiernie. Jeśli chodzi o nawilżenie – w tej chwili nie mogę jeszcze na temat zbyt wiele napisać – nie zauważyłam by wysuszała, ale czy nawilża – nie wiem. A sam kolor Pinky Beige [bezdrobinkowy] na moich ustach daje bardzo naturalny, ładny efekt.


Opakowanie mimo że plastikowe jest moim zdaniem eleganckie i estetyczne.

721 w słońcu

721 w cieniu

Myślę, że za tę cenę skuszę się na jeszcze 1 kolor pomadki Hydra Extreme.

23 komentarze:

  1. Śliczny kolor! Muszę się wybrać do Natury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam tę promocję i zastanawiam się nad cosmo pink ale jeszcze muszę z 10 razy zobaczyć go pewnie w świetle dziennym bo u mnie w drogeriach światło kłamie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor jest przepiękny :)))
    Ja, niestety, dostępu do Natury nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny, ciekawa jestem jak wygląda na ustach

    OdpowiedzUsuń
  5. prześliczny kolor, mam z mny jedną szminkę, ale z innej serii i bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
  6. mam z tej serii fuksje i ona nawet jak sie zetrze to kolor " wzera " sie w wargi i nie trzeba bac sie to ze w ciagu dnia zostanie sam kontur na ustach :)
    swietna promocja, wielka szkoda ze jetsem teraz daleko od natury

    OdpowiedzUsuń
  7. Też już się skusiłam na nią i wybrałam elektryzującą fuksję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten kolorek mi sie bardzo spodobal - musze zobaczyc jak on wyglada w realu:))

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawe jak na ustach sie prezentuje.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny odcień, choć ja preferuję błyszczyki.

    OdpowiedzUsuń
  11. W opakowaniu kolor bardzo mi się podoba! Na skórze ejst nieco bardziej różowy, ciekawa ejstem, jak wygląda na ustach, Ale uwielbiam kremowe, naturalne pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale świetne promocja, też bym się chętnie skusiła :) i kolor śliczny

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten kolor pomadki też ma zapach i posmak arbuzowy ?:) Mam inny odcień i ubóstwiam ją właśnie za ten zapach .

    Zapraszam do Mnie :

    http://malykobiecyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie pomadka pachnie budyniem waniliowym :)

      Usuń
  14. Kolorek bardzo ładny, choć jak na mój gust to chyba za ciemny :)
    Ale na pewno sam zapach by mnie skusił ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny kolor tej szminki, ale zapach mnie nie kusi, bo nie lubię wanilii :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny kolor , a wanilię lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.