Translate

niedziela, 21 października 2012

PAŹDZIERNIK miesiącem maseczek – AA Skuteczna Pielęgnacja Maseczka intensywnie odżywiająca

Dziś przychodzę do Was z pierwszą recenzją maseczki w ramach akcji PAŹDZIERNIK miesiącem maseczek. Maseczkę intensywnie odżywiającą kupiłam jakiś czas temu w Biedronce na wyprzedaży produktów z jednej z gazetek urodowych. Kosztowała 1,49 zł o ile mnie pamięć nie zawodzi. Saszetka jest podzielona na 2 części po 5 ml każda. Produkt przeznaczony jest do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. 


Informacje od producenta oraz skład maseczki:



Zdecydowałam się na tę maseczkę, ponieważ moja skóra potrzebowała odżywienia i nawilżenia. Trochę rozczarował mnie zapach, ponieważ sugerując się grafiką na opakowaniu liczyłam na soczyste maliny, a tu okazało się że malin nie czuć w ogóle, chociaż sam zapach jest przyjemny. Maseczka ma treściwą konsystencję, którą łatwo i przyjemnie się aplikuje. Nałożyłam ją na skórę twarzy i szyi – pominęłam dekolt i pozostawiłam na 15 min. Po podanym czasie nadmiar maseczki usunęłam przy pomocy płatków kosmetycznych. Skóra jest nawilżona, pozostał na niej delikatny film, nie ma uczucia ściągnięcia.


Jestem pozytywnie zaskoczona działaniem tej maseczki. Warto ją wypróbować.

20 komentarzy:

  1. nakupowałam kiedyś tych maseczek w biedronce, ale zabij mnie, nie pamiętam czy tą też miałam :D jak jeszcze gdzieś znajdę - na pewno kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba idę też sobie położyć maseczkę na twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z maseczek AA lubię tą zieloną, zdaje się, że matującą, tej akurat nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie pachnie malinkami, lubię takie klimaty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś ją lubiłam, ale jednak jest zbyt tłustawa i może być zapychająca.
    Wolę maseczki żelowe (jak np eveline z kwasem hialuronowym) lub dermika - alabaster.

    Albo sama mieszam żółtą glinkę z hydrolatem i olejkami.

    OdpowiedzUsuń
  6. opakowanie wygląda smakowicie, również myślałam że pachnie malinami!
    Twoja recenzja zachęca do kupna, wiec chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę że ja ostatnio niespecjalnie trafiam z tymi maseczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wszędzie o tych maseczkach, a ja dopiero jedną użyłam :D
    obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam wszystkie 3 te maseczki z AA, ale jakoś nie wywołały efektu "wow". pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. mam ochotę na taką odżywczą maseczkę na twarz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. wracaj, blond jest najlepszy!! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tę maseczkę :) Niezła, ale też liczyłam na malinowy zapach i nic ;-(

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kosmetyki z firmy AA. Teraz zakupiłam sobie płyn micelarny z tej firmy i jestem nim zachwycona! Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. AA jest dobrą firmą, szczególnie dla mnie, bo inne kosmetyki potrafią mnie uczulać.
    Wypróbuję tą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. twój ziewający kot na miniaturce jest CUDOWNY :)))

      Usuń
  15. Moja mama ostatnio mi kupiła tą maske z AA ale jeszcze jej nie wypróbowałam. Dziś po pracy chyba sobie machnę na dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  16. brzmi ciekawie :) szkoda tylko ze nie czuc malin :) no ale skoro dzialania ma ok to mozna jej to wybaczyc :):):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa ta maseczka :) Na pewno ją wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.