Translate

piątek, 2 listopada 2012

PAŹDZIERNIK miesiącem maseczek – podsumowanie akcji

Dziś krótkie podsumowanie akcji, której inicjatorem była Malina z bloga testykosmetyczne.blogspot.com.


Z zaplanowanych 3 recenzji maseczek [dlaczego tylko 3? – ponieważ zostałam oTAGowana w połowie października] udało mi się zrealizować 2:
  • AA Skuteczna Pielęgnacja Maseczka intensywnie odżywiająca 5 ml - recenzja TU


  • AA Kolagen Źródło Młodości Błyskawiczna maseczka przywracająca sprężystość 5 ml - recenzja TU


Żałuję, że tak mało, ale z drugiej strony w moim przypadku to naprawdę niezły wynik, biorąc pod uwagę to, że wcześniej po maseczkę sięgałam raz w miesiącu jak nie rzadziej… Liczę na to, że udział w akcji zachęci mnie do częstszego korzystania z tego rodzaju kosmetyków :)

17 komentarzy:

  1. Ja do akcji dołaczyłam dosyć szybko.
    Niestety, udało mi się zrecenzować tylko dwie maseczki. Jedna i druga marki Lirene.
    Pierwsza okazała się odkryciem, druga, niestety, bublem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy zatem tak samo - 2 maseczki, u mnie obie to AA, no i jedna była całkiem dobra, a druga to bubel ;)

      Usuń
  2. Ja też mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w stosowaniu maseczek, ale chyba zainwestuje w jakieś tubki, bo te saszetki drogo wychodzą :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę saszetki, bo tubki szybko mi się nudzą i potem męczę je przez długi czas ;)

      Usuń
  3. Ja chyba też tylko jedną maseczkę miałam na twarzy w zeszłym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech też miałam wziąć udział w tej akcji i nie zdążyłam;D więc Twój wynik jest całkiem niezły:]

    OdpowiedzUsuń
  5. ja również zostałam oTAGowana w połowie października i udało mi się opisać dwie maseczki, ale i tak przedłużam sobie tę akcję do 5 recenzji
    tutaj trochę chyba z organizacją wyszło słabo, bo pomysł świetny, ale tę akcję można było ogłosić we wrześniu żeby jak najwięcej osób się o tym dowiedziało i od października rozpoczęło maseczkowanie - tak mi się wydaje

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zdążyłam zrobić tylko dwie recenzje...Ale maseczki i tak stosuję regularnie. Też muszę zrobić podsumowanie akcji, zupełnie o tym zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym móc mieć czas robić sobie maseczki codziennie ahh^^^ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię codziennie :) W czasie kąpieli :) Nie zajmuje to dużo czasu!

      Usuń
  8. wiesz co przypuszczam, że miałabym podobny wynik gdyż zwykle takie saszetki starczają mi na 3-4 razy ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny masz blog wiesz? Na pewno będę tu częściej zaglądać :D .PS. OBSERWUJEMY ? buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  10. maseczki to samo dobro! przynajmniej dla mnie :) spróbuj sobie chociaż raz w miesiącu poświęcić jeden wieczór na zapalenie świeczek zapachowych, nałożenie maseczki i np włączenie ulubionego filmu/serialu - dla mnie nie ma nic wspanialszego ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. najważniejsze, ze przyłączyłaś się do zabawy ja już na starcie wiedziałam, ze to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ta malinowa mnie caly czas kusi :D musze ja nabyc jak bede w Polsce :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Też wole saszetki, ale tych nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.