Translate

piątek, 21 grudnia 2012

Yankee Candle Midnight Jasmine

Kilka dni temu moje skromniutkie zapasy wosków Yankee Candle zostały całkowicie zużyte. Było to świetną okazją do tego, by odwiedzić sklep, który w swojej ofercie ma owe pachnące tarty. Zapachy były już przebrane, ale i tak nie mogłam zdecydować się, który wybrać. Ostatecznie wahałam się pomiędzy dwoma: Midnight Jasmine a Camomile Tea - wygrał jaśmin, ale herbatkę rumiankową kupię następnym razem.


Na zdjęciu widać też kawałek wosku, który będzie dodatkiem do jednego z prezentów świątecznych - żeby nie popsuć niespodzianki osobie obdarowywanej, nie zdradzę tu nazwy zapachu. Wracając jednak do Midnight Jasmine - dziś miał swój kominkowy debiut. Zapach jest intensywny i wyrazisty, wypełnia sobą cały pokój, ale przy tym nie męczy, nie przytłacza. Zdecydowanie warty poznania.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Luksja Cherry Tart bath foam płyn do kąpieli

Na początku grudnia, w TYM poście, pisałam o nowych płynach do kąpieli Luksja. Na próżno szukałam ich w hipermarkecie Real, gdzie miały być w promocji - zresztą po promocji też nie były dostępne. Na szczęście wczoraj w Naturze nie było takich problemów. Na półce stało kilka sztuk płynów do kąpieli o zapachu Cherry Tart oraz Lemon Pie. Skusiłam się na ten pierwszy. Cena promocyjna to 7,49 zł/1000 ml.



Cherry Tart obłędnie pachnie - wiśniowo-migdałowo, słodko, kusząco Zapach Lemon Pie też był ciekawy - przypominał mi sernik cytrynowy. Szkoda, że nie było 2 pozostałych płynów: Blueberry Muffin i Caramel Waffle, bo chętnie sprawdziłabym, jak one pachną.


Już nie mogę doczekać się wieczornej kąpieli, w której otulę się pianką i zapachem Cherry Tart :)

niedziela, 16 grudnia 2012

Victoria's Secret Garden Hydrating Body Lotion Luscious Kisses nawilżający balsam do ciała

Jakiś czas temu dostałam w prezencie nawilżający balsam do ciała Victoria's Secret Garden o zapachu Luscious Kisses. Balsamy dostępne były w Super-Pharm i w ówczesnej promocji dla posiadaczy karty LifeStyle kosztowały 19,99 zł/250 ml [cena regularna 59,99 zł].



Skład produktu:


Balsam zamknięty jest w prostym, estetycznym opakowaniu. Zapach jest intensywny - czuć go nawet przez zamknięte opakowanie. Konsystencję określiłabym jako dość rzadką - przez co wydajność pozostawia trochę do życzenia. 


Po aplikacji kosmetyk szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy, a zapach długo utrzymuje się na skórze i piżamie ;) Niestety, nie nazwałabym tego balsamu nawilżającym - zapachowym [i tylko takim] owszem. Jeśli nawilżałby tak dobrze, jak pięknie pachnie to byłby to balsam idealny, a w tej sytuacji jedynie się lubimy, ale nie kochamy ;)

wtorek, 11 grudnia 2012

Nowe lokum dla moich lakierów

Wczoraj w Castoramie, w czasie poszukiwań prezentu świątecznego dla Taty, trafiłam na kosz z pojemnikami na drobiazgi. Od razu pomyślałam, że taki pojemnik przydałby mi się do uporządkowania moich lakierów do paznokci. Do wyboru były 2 wielkości - wzięłam większy 12''.  Kosztował 8,75 zł. Na zdjęciach tego nie widać, ale pojemnik wewnątrz jest podzielony na 1 większą i 3 mniejsze przegródki.


Moja lakierowa 'kolekcja':


I już po przeprowadzce do nowego lokum.



Nareszcie wszystkie moje lakiery stoją w jednym miejscu :)

sobota, 8 grudnia 2012

Takie tam mini zakupy

Do Wigilii zostało 16 dni, a ja nie mam jeszcze prezentów dla najbliższych... Ba! Nawet nie mam na nie pomysłów :( Liczę jednak na to, że szybko doznam oświecenia i dla każdego znajdę coś, co sprawi mu radość :)

A teraz zgodnie z tytułem posta - pokazuję moje nowe nabytki. Na początek Rossmann i aż 2 rzeczy z aktualnej promocji:
  • Original Source Raspberry & Vanilla milk Bath Foam płyn do kąpieli 500 ml
  • Fa Sensual & Oil Monoi Blossom Cream Soap kremowe mydło w płynie 300 ml


Do tego dostałam grudniowy numer Skarbu.


W Realu i Tesco zaopatrzyłam się w słodkości na święta i w prezencie otrzymałam światełka: aniołka i dzwoneczki.



Na razie uruchomiłam tylko aniołka i zaskoczeniem było to, że nie świeci jednostajnie na fioletowo, ale płynnie zmienia kolory podobnie jak świeca Air Wick Multicolour :)

Dziś w Super-Pharm skorzystałam z promocji, która obowiązuje w dniach 8.12-12.12.12 i kupiłam 2 opakowania suplementu diety Relastan [2 x 60 tabletek powlekanych].


W H&M do skromnych zakupów bieliźniano-akcesoryjnych pani kasjerka dołożyła zimowe wydanie magazynu tej sieciówki.


Same widzicie, że brak weny zakupowej dotknął mnie dość mocno ;) 

A Wy skompletowałyście już upominki świąteczne?

czwartek, 6 grudnia 2012

Bielenda olejek do kąpieli ylang-ylang erotyczny aromatyczna kąpiel pobudzająca

Jakiś czas temu trafiłam w hipermarkecie Real na promocję olejków Bielenda. Wśród 3 czy 4 dostępnych wersji zapachowych wybrałam wg mnie najładniej pachnącą, czyli ylang-ylang, którą producent określa jako erotyczną ;) 


Polecam zagłębić się w lekturę opisu, który zamieszczono na opakowaniu:


Myślę, że stosowanie tego produktu może z powodzeniem zastąpić wizytę u psychoterapeuty, seksuologa czy innego specjalisty... Żartuję ;) Ale przyznacie, że opis brzmi zachęcająco ;) A teraz już całkiem poważnie - oto skład olejku:


Czas na kilka słów odnośnie moich wrażeń dot. właściwości pielęgnacyjnych tego produktu. Można go stosować zarówno do wanny jak i pod prysznic - ja używałam go wyłącznie tym pierwszym sposobem, ale nie wykluczam, że przetestuję też drugi. Co do zapachu - określiłabym go jako ziołowy, trochę apteczny, z nutą ylang-ylang - mi on się podoba, ale jak wiadomo wszystko jest kwestią gustu i wg innych ten olejek może po prostu śmierdzieć. Po dodaniu olejku do wody [ok. 3 nakrętek] tworzy się dość sporo piany. Skóra po kąpieli jest gładka i przyjemna w dotyku, nawilżona, pokryta delikatną warstwą ochronną. Kąpiel z dodatkiem tego olejku jest odprężająca i relaksująca. Co ważne produkt nie pozostawia osadu na wannie, więc nie ma obaw, że po kojąco-aromaterapeutyczno-upojnych chwilach trzeba będzie zabrać się za tak przyziemne prace jak szorowanie wanny ;) Mam ochotę przetestować wersje: paczula i zielona herbata - witalność, mandarynka i drzewo sandałowe - harmonia oraz pomarańcza i cynamon - energia :)

środa, 5 grudnia 2012

Luksja Cherry Tart, Blueberry Muffin, Caramel Waffle i Lemon Pie płyny do kąpieli

Jeśli lubicie używać płynu do kąpieli Luksja Choco Chocolate & Orange bath foam, który pachnie jak delicje z galaretką pomarańczową i świetnie uprzyjemnia kąpiel, to być może zainteresuje Was informacja, że w hipermarkecie Real dostępne są nowe [przynajmniej dla mnie to nowość] kuszące zapachy:
  • Cherry Tart
  • Blueberry Muffin
  • Caramel Waffle
  • Lemon Pie


Przyznam, że jestem bardzo ciekawa zapachów tych płynów. Mam nadzieję, że znajdę je w 'moim' Realu i zaopatrzę się w któryś z nich ;)

Gazetka promocyjna Real, w której pokazane są nowe płyny Luksja obowiązuje od jutra, tj. od 6.12.12 do 12.12.12 :) 

wtorek, 4 grudnia 2012

Żegnaj listopadzie, czyli czas na kolejne podsumowanie…

Listopad mamy za sobą, a więc czas na comiesięczne podsumowanie zużyć ;)


Włosy:
  • Nivea Long Repair szampon regenerujący długie włosy próbka 2 x 10 ml
  • Nivea Long Repair odżywka regenerująca długie włosy próbka 2 x 10 ml


Higiena:
  • Radox Clean & Refresh Handwash with lime & coriander mydło w płynie z limonką i kolendrą 300 ml


Prysznic, kąpiel:
  • Isana Dusch Peeling White Chocolate & Vanilla peeling pod prysznic biała czekolada i wanilia 200 ml
  • Original Source Mango & Macadamia Shower żel pod prysznic 250 ml
  • Wellness & Beauty Cremedusche Limitierte Edition Zauber Asiens Litschi & Rosenblute liczi i kwiat róży żel pod prysznic  200 ml


Twarz:
  • Bourjois Radiance-Boosting Face Scrub rozświetlający peeling do twarzy pomarańcza 75 ml – recenzja TU
  • Synergen Gesichtswasser Mischhaut klarend & belebend mit Hammamelis tonik do twarzy do cery mieszanej 200 ml
  • Rimmel Gentle Eye Make Up Remover płyn do demakijażu oczu 125 ml


Poniosło mnie dziś z ustawieniem kontrastu, dlatego zdjęcia dziś tak 'inaczej' wyglądają… ;)

niedziela, 2 grudnia 2012

Ogłoszenia paraf... kosmetyczne, czyli zapowiedzi essence

Zapowiedzi kolejnych edycji limitowanych essence:

Chyba się starzeję, bo już od jakiegoś czasu limitki essence nie robią na mnie wrażenia, a przynajmniej nie takie jak jeszcze jakiś czas temu ;) A Wam coś wpadło w oko z tych 2 edycji?

sobota, 1 grudnia 2012

Come over to the dark side we have candy...

... czyli o tym, czym ostatnio Pink Caster Sugar osładza sobie życie ;)

Po pierwsze Jelly Beans, które odkryłam kilka miesięcy temu [a dokładnie w sierpniu tego roku] w empiku. Kilka dni temu widziałam je także w Rossmannie. Opakowanie 75 g kosztuje 4,99 zł. Jest 9 różnych smaków fasolek, ale producent nie gwarantuje, że każdy z nich znajdzie się w opakowaniu. Co prawda cena Jelly Beans do najniższych nie należy, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na taki wydatek ;)



Po drugie Hibbi Bang Bang praliny z czekolady mlecznej z nadzieniami o smaku bananowym, jogurtowo-truskawkowym z cukrem strzelającym - zakup z Biedronki. Efekt strzelający jest dość mocno odczuwalny, więc jeśli ktoś nie jest zwolennikiem tego typu atrakcji w słodyczach to odradzam mu zakup tych pralin ;) Cena za 170 g wynosi 3,99 zł. Natomiast w POLOmarkecie wypatrzyłam wczoraj dropsy Mentos o smaku Sweet Apple - nie wiem, czy to nowość na rynku, ale ja na pewno widziałam tę wersję po raz pierwszy. Oczywiście kupiłam na spróbowanie ;) Cena promocyjna 1,89 zł.


Po trzecie i ostatnie Dumle Original - cukierki z mojego dzieciństwa :) W obecnej promocji w hipermarkecie Real opakowanie 120 g kosztuje 5,99 zł + drugie opakowanie 120 g za 1 gr, czyli za 6 zł mamy 240 g dumlowej słodkości ;) Żelki Frugo - długo nie mogłam na nie trafić, aż w końcu POLOmarket wprowadził je do swojej oferty. Do wyboru są 4 wersje kolorystyczno-smakowe: czarne-pitahaya, zielone-lulo, czerwone-granat i pomarańczowe-passiflora. Żelki mają kształt butelek Frugo. Cena promocyjna to 2,49 zł/100 g. Zielone niestety nie powaliły mnie na kolana. Ciekawa jestem pozostałych smaków.



Nie obawiajcie się - nie jestem aż tak wielkim cukierkowym żarłokiem - nie jem tego wszystkiego sama, ani za jednym posiedzeniem, ani nawet w ciągu jednego dnia. Lubię mieć w domu coś słodkiego i tyle ;)