Translate

sobota, 1 grudnia 2012

Come over to the dark side we have candy...

... czyli o tym, czym ostatnio Pink Caster Sugar osładza sobie życie ;)

Po pierwsze Jelly Beans, które odkryłam kilka miesięcy temu [a dokładnie w sierpniu tego roku] w empiku. Kilka dni temu widziałam je także w Rossmannie. Opakowanie 75 g kosztuje 4,99 zł. Jest 9 różnych smaków fasolek, ale producent nie gwarantuje, że każdy z nich znajdzie się w opakowaniu. Co prawda cena Jelly Beans do najniższych nie należy, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na taki wydatek ;)



Po drugie Hibbi Bang Bang praliny z czekolady mlecznej z nadzieniami o smaku bananowym, jogurtowo-truskawkowym z cukrem strzelającym - zakup z Biedronki. Efekt strzelający jest dość mocno odczuwalny, więc jeśli ktoś nie jest zwolennikiem tego typu atrakcji w słodyczach to odradzam mu zakup tych pralin ;) Cena za 170 g wynosi 3,99 zł. Natomiast w POLOmarkecie wypatrzyłam wczoraj dropsy Mentos o smaku Sweet Apple - nie wiem, czy to nowość na rynku, ale ja na pewno widziałam tę wersję po raz pierwszy. Oczywiście kupiłam na spróbowanie ;) Cena promocyjna 1,89 zł.


Po trzecie i ostatnie Dumle Original - cukierki z mojego dzieciństwa :) W obecnej promocji w hipermarkecie Real opakowanie 120 g kosztuje 5,99 zł + drugie opakowanie 120 g za 1 gr, czyli za 6 zł mamy 240 g dumlowej słodkości ;) Żelki Frugo - długo nie mogłam na nie trafić, aż w końcu POLOmarket wprowadził je do swojej oferty. Do wyboru są 4 wersje kolorystyczno-smakowe: czarne-pitahaya, zielone-lulo, czerwone-granat i pomarańczowe-passiflora. Żelki mają kształt butelek Frugo. Cena promocyjna to 2,49 zł/100 g. Zielone niestety nie powaliły mnie na kolana. Ciekawa jestem pozostałych smaków.



Nie obawiajcie się - nie jestem aż tak wielkim cukierkowym żarłokiem - nie jem tego wszystkiego sama, ani za jednym posiedzeniem, ani nawet w ciągu jednego dnia. Lubię mieć w domu coś słodkiego i tyle ;)

32 komentarze:

  1. oj ja też lubię mieć pod ręką coś słodkiego, ale właśnie postanowiłam, że w grudniu nie podjadam, a ty kusisz takimi rarytasami;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to za rarytasy ;) - dostępne wszędzie i dla każdego :)

      A wiesz, że ja też mam zamiar [od poniedziałku] w ramach postanowienia adwentowego ograniczyć słodkości - nie wiem, jeszcze jak to wyjdzie, ale będę się starać :)

      Usuń
    2. no ja już się nie wycofuję z postanowienia:D choć w pierwszej chwili już planowałam w myślach pobiec do Rossmanna po fasolki;)

      Usuń
  2. uwielbiam Jelly Beans, ale na szczęście u mnie w osiedlowym sklepiku znalazłam tańszą wersję ich *.* a Dumle tak jak tobie przypominają mi smaki z dzieciństwa. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, że tańsza wersja JB? Jak się nazywa? Jak wygląda opakowanie? :)

      Usuń
  3. uwielbiam Dumle i te fasolki :) swego czasu próbowałam fasolek JellyBelly i smaki mają zaskakujące, typu popcorn, tort, sernik na zimno, wymiociny, piwo, pasta do zębów itp. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. dumleee! uwielbiam :) też lubię mieć pod ręką coś słodkiego.

    OdpowiedzUsuń
  5. bang bang już miałam i efekt strzelający jest naprawdę fajny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dzisiaj stawiam na m&m sy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam fasolek i strzelających cukierków z Biedry, ale zrobiłaś mi smaka ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. TAK KOCHANA TO TEN,ZDJECIA NIE ODDAJA JEGO UROKU,JEST PRZESLICZNY I MEGA CIEPLUTKI,JUTRO POSTARAM SIE DODAC POST O ZAKUPACH MOZE UDA MI SIE POKAZAC TEN KOMIN W INNYM UJECIU,NA STRONIE SA PRZEKLAMANE KOLORY,DALAM ZA NIEGO 40,70

    OdpowiedzUsuń
  9. Banany mnie bardzo zaciekawiły mniam <3 a powiedz,one są luzem na wagę czy w opakowaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytasz o bananowe cukierki strzelające? Są w opakowaniu wymieszane razem z jogurtowo-truskawkowymi kulkami :)

      Usuń
  10. ja na diecie a Ty o słodkościach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nieraz jestem w stanie zjeść pół czekolady do razu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja to nawet cala czekolade jestem w stanie zjesc na raz.... uwielbiam slodycze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. @Malina, blaubeere - za czekoladą to ja ogólnie nie przepadam. Zjem 2 kostki i mam dosyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ja Ci zazdroszczę!
      Przy nauce potrafię zjeść całą tabliczkę -_-

      Usuń
    2. A ja przy dobrej książce/dobrym filmie - nawet cały słoik nutelli :)

      Usuń
    3. @Anonimowy - nieźle :) Ja od czasu do czasu zjem 1-2 wafle ryżowe z tym kremem i to mi wystarczy :) W sumie dla mnie Nutella mogłaby nie istnieć, ale za żelki wiele bym oddała ;)

      Usuń
  14. Kurcze pieczone, tyle słodkości!!! Ja też chcę... :D:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jelly Beans mnie zawiodły, liczyłam na coś bardziej galaretkowatego, ta twarda otoczka psuje całą przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dumle są pyszne :P A żelek Frugo jeszcze u siebie nie widziałam. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Fasolki kojarzą mi się z fasolkami z Harrego Pottera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek HP nie czytałam, a filmy oglądać oglądałam, ale 5 przez 10 i szczerze mówiąc fasolek nie widziałam :(

      Usuń
  18. Najbardziej lubię Dumle czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jelly Beans sa przepyszne ! w uk tez mozna je kupic a ja je uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jadłam wszystko oprócz tych fasolek :) Muszę je wykukać i kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie mogę znaleść tych fasolek :c

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania postów :)
Jeśli zadasz pytanie odpowiedź na nie znajdziesz pod Twoim wpisem w komentarzach.
---------------------------------------------------------------------------------
KOMENTARZE TYPU: 'FAJNY BLOG. OBSERWUJĘ. ZAPRASZAM DO MNIE' ORAZ MAJĄCE NA CELU AUTOPROMOCJĘ BĘDĄ USUWANE.