Translate

niedziela, 24 listopada 2013

Beauty UK blusher

2 nowe nabytki - róże Beauty UK. Niestety, aparat nie dał rady dobrze uchwycić kolorów - w rzeczywistości róże bardziej różnią się od siebie odcieniami. 


sobota, 9 listopada 2013

Yankee Candle Candy Corn

Tak, wiem, że o Halloween już dawno wszyscy zapomnieli, a ja tu wyskakuję z Candy Corn jak Filip z konopi, ale chcę dorzucić swoje 3 grosze na temat tego sezonowego wosku Yankee Candle ;)


Po pierwsze bardzo podoba mi się kolor tarty, który jednoznacznie kojarzy się z dynią. Do tego etykieta z duchem, dyniowym lampionem i nietoperzami dopełnia halloweenowy klimat. A co z zapachem? Niestety, nie miałam jeszcze okazji spróbować amerykańskich typowo halloweenowych cukierków o nazwie Candy Corn, więc nie będę mogła porównać ich z zapachem tego wosku. Po roztopieniu tarty w pokoju roznosi się słodki, ale nie mdły aromat delikatnie przyprawiony czymś ostrzejszym. Candy Corn nie jest intensywnym zapachem - po wygaszeniu podgrzewacza bardzo szybko przestaje być wyczuwalny w pomieszczeniu. Pomimo tego polubiłam ten wosk - z przyjemnością zużyję to co jeszcze zostało i jednocześnie żałuję, że nie udało mi się kupić Witches Brew, bo opisy tego aromatu brzmią bardzo zachęcająco.  

wtorek, 5 listopada 2013

Syoss Supreme Selection Restore 3 in 1 Intense Treatment Fluid

Kosmetyki marki Syoss nie wywoływały u mnie szybszego bicia serca, a stało się tak za sprawą szamponu i odżywki, które miałam kiedyś okazję używać. Brak właściwości regeneracyjnych, nawilżenia, wzmocnienia oraz poplątane włosy zniechęciły mnie do zakupu produktów Syoss na długi czas aż do października tego roku. W jednej z rossmannowskich gazetek promocyjnych wypatrzyłam nową kolekcję Supreme Selection, a w niej 2 linie - Restore [do włosów mocno zniszczonych] i Revive [do włosów farbowanych]. Pomyślałam, że dam jeszcze szansę Syoss i zaopatrzyłam się w kąpiel do włosów, o której napiszę za jakiś czas oraz fluid - głównego bohatera dzisiejszego wpisu.


Fluid zamknięty jest w estetycznym opakowaniu [o pojemności 200 ml] z pompką, którą można zablokować.

 
Producent proponuje 3 sposoby aplikacji kosmetyku, o których możecie przeczytać na zdjęciu poniżej.


Dla zainteresowanych skład produktu:


Fluid ma dość gęstą, treściwą konsystencję o perłowym kolorze. Bardzo przyjemnie pachnie - zapach utrzymuje się nawet po wysuszeniu włosów. Ja produkt stosuję wg 2-giego sposobu, czyli wmasowuję go we włosy po myciu, a następnie spłukuję. Chętnie jednak wypróbuję też dwie pozostałe metody aplikacji.


Jaki efekt daje fluid na moich włosach? Są miękkie, gładkie, sypkie, łatwo je rozczesać. Jeśli chodzi o nawilżenie - nie jest ono wyjątkowo spektakularne, ale na wystarczającym dla mnie poziomie. Na tyle wysokim, że obdarzyłam ten produkt Syoss dużą sympatią i zastanawiam się nad zakupem fluidu z linii Revive przeznaczonego do włosów farbowanych - zwłaszcza, że od 4 do 14 listopada kosmetyki Syoss Supreme Selection można kupić w Rossmannie w promocyjnych cenach.